BLOG PORADNI JĘZYKOWEJ
Blog > Komentarze do wpisu

Żołnierka dostaje na mikołajki zabajone ochłapy śniegu

Dzisiaj w radio usłyszałem jak dziennikarz powiedział że "PiS doszło do władzy." A czy poprawną formą nie jest "PiS doszedł do władzy"? Pozdrawiam, Paweł Ł.

Skrótowiec PiS może występować w dwóch rodzajach gramatycznych: w męskim (bo jest zakończony na spółgłoskę) i w nijakim (bo nadrzędnym elementem pełnej nazwy jest rzeczownik rodzaju nijakiego - prawo). Zatem poprawne jest zarówno zdanie: PiS doszedł do władzy, jak i (rzadziej) zdanie: PiS doszło do władzy. (EK)

***

Chciałabym prosić o pomoc w rozwianiu moich wątpliwości związanych ze słowem "żołnierka". Według słownika języka polskiego PWN "żołnierka" to zarówno służba wojskowa, jak i kobieta żołnierz. Jednak znalazłam artykuł, którego autorka "przestrzega" przed używaniem tej formy. Pisze nawet wprost, że "żeńskich odpowiedników nie posiadają takie męskie nazwy zawodów jak: żołnierz i marynarz". Kobiety wykonujące ten zawód często same są przeciwne nazywaniu ich "żołnierkami". Spotkałam się także z innym znaczeniem tego słowa. W powieści "Cichy Don" Michaiła Szołochowa "żołnierka" (ros. жалмерка /żałmierka/) to kobieta, której mąż służy w armii. Jak mam nazywać bohaterki utworów, którym poświęcę swoją pracę doktorską? Powinnam używać słowa "żołnierka", czy lepiej pozostać przy "kobiecie żołnierzu"? Z poważaniem, Paula H.

Nie tylko w języku rosyjskim żonę żołnierza nazywa się żołnierką. Wiele słowników języka polskiego gromadzących dawniejsze słownictwo (na przykład słownik pod redakcją Witolda Doroszewskiego) notuje żołnierkę w tym właśnie znaczeniu. Żołnierki pamiętamy także z literatury, choćby Tereskę żołnierkę, jedną z postaci w „Chłopach” Władysława Reymonta. W najnowszych słownikach to znaczenie jest pomijane, notuje się tylko dwa: służba wojskowa i kobieta żołnierz. Choć nazwy żeńskie są naturalną odpowiedzią języka na zmiany w życiu społecznym, a ponadto wypełniają lukę w systemie językowym i dają większe możliwości komunikacji, to jednak społeczny opór powoduje, że w tekstach o charakterze oficjalnym, a za taki należy uznać naukową rozprawę, z reguły się ich nie używa. Dlatego zgodnie z normą wzorcową polszczyzny formy żołnierka można użyć jako wariantu stylistycznego, jednak nadrzędną nazwą powinna być kobieta żołnierz. (EK)

***

Będę wdzięczna za informację, czy można u Państwa uzyskać opinię w związku z użyciem słowa "zabajone". Nie mam pewności, czy podlega deklinacji. Poza tym chcielibyśmy wiedzieć, która z obocznych form ("zabajone", "zabaione", "zabaglione") jest właściwa. "Cukierek o smaku zabajonym" czy "cukierek "zabajony"? Martyna W.

Słowo zabajone to rzeczownik, który jest nieodmienny. W języku polskim możemy go używać w trzech wersjach: zabajone, zabaione i zabaglione. Poprawne sformułowania brzmią więc cukierek o smaku zabajone/zabaione/zabaglione (jak napój o smaku sake) i cukierek zabajone/zabaione/zabaglione (jak np. makaron tagliatelle). (RS)

***

Które sformułowanie jest poprawne: "badanie NA reprezentatywnej grupie respondentów" czy może "badanie W reprezentatywnej grupie respondentów"? Czy to prawda, że stwierdzenie "badanie opinii przeprowadzone na nauczycielach" jest niepoprawne? Sandra O.

Norma polszczyzny akceptuje słowo badanie w takich konstrukcjach składniowych, jak: badanie kogoś, czegoś, np. badanie chorego, badanie wzroku, badania nad czymś: badania nad historią, oraz środowiskowe, medyczne: badania na coś, np. badania na cukier. Nie jest zatem akceptowane wyrażenie badania na grupie. Można zaaprobować badania w grupie, jednak najlepsze są badania grupy respondentów i badanie opinii nauczycieli. Im prostsza konstrukcja jakiegoś wyrażenia, tym lepsza. (EK)

***

Chciałam zapytać jak odmieniają się przez przypadki: "appresorium", "haustorium" i "uredinium" (struktury grzybowe). Marta D.

Odmieniają się jak rzeczownik muzeum. W liczbie pojedynczej mają taką samą formę we wszystkich przypadkach, a w mnogiej odmieniamy: haustoria, haustoriów, haustoriom, haustoria, haustoriami, haustoriach. (RS)

***

Od dłuższego czasu w publikacjach naukowych spotykam się z dwiema formami liczby mnogiej i nie potrafię zweryfikować, która z nich jest poprawna: "liczba determinant" czy "liczba determinantów"?  Będę ogromnie wdzięczna za wskazanie, która z powyższych form jest poprawna. Z poważaniem, Anna G.

Obie formy są poprawne. W polszczyźnie ten rzeczownik występuje w dwóch rodzajach. Mamy ten determinant (więc liczba determinantów) oraz tę determinantę (więc liczba determinant). (RS)

***

Ostatnio zetknęłam się z tekstem "Do Gwiazdki pozostało jednak jeszcze osiemnaście dni. A tymczasem dziś są mikołajki. (...)Mnie marzy się najnowsza powieść Olgi Tokarczuk lub płyta z hip-hopem albo reggae. A co wy (albo Wy) chcielibyście dostać od świętego mikołaja?" Rozumiem, że słowo "mikołajki" jest napisane małą literą- bo jest nazwaniem zwyczaju, podobnie zresztą jak andrzejki, jasełka. Rozumiem też zasadę zapisu słowa "święty", ale nie rozumiem, dlaczego "mikołaj" musi być napisany małą literą a "Gwiazdka" wielką. Anna M.

Zgodnie z regułą 60. „Zasad pisowni słownictwa religijnego” pod redakcją Renaty Przybylskiej i Wiesława Przyczyny z 2010 roku, będących uszczegółowieniem zasad wyłożonych w „Wielkim słowniku ortograficznym” PWN, wielką literą piszemy nazwy własne osób świętych:  św. Jan Ewangelista, św. Jan z Kęt, św. Jan z Dukli (przyimki wchodzące w skład nazwy piszemy małą literą, chyba że stoją na początku nazwy). Jeśli przymiotnik święty w nazwach własnych osób świętych nie jest skrócony, zapisujemy go wielką literą: Święty Józef, Święty Mikołaj. Jeśli używamy skrótu, to zapisujemy go małą literą: św. Józef, św. Mikołaj. Osoba, której w grudniu wyczekujemy (ze względu na prezenty) albo figurka ją obrazująca, nie są święte, dlatego ich nazwy pisze się małą literą: mikołaj i święty mikołaj: W prezencie dostał mikołaja. Tata się przebrał za świętego mikołaja. Zatem w przytoczonym tekście święty mikołaj został zapisany poprawnie. Propozycja, by coś dostać na świętego mikołaja, jest niefortunna. Lepiej powiedzieć: na mikołajki albo od świętego mikołaja.W „Zasadach pisowni słownictwa religijnego” wyjaśniona jest także pisownia nazwy gwiazdka. Wielką literą piszemy Gwiazdkę, jeśli mamy na myśli ‘dni świąteczne związane z Bożym Narodzeniem’, małą zaś, gdy mówimy o zwyczaju obdarowywania się prezentami na Boże Narodzenie. Tak więc przytoczony przez Panią tekst jest zapisany poprawnie, choć trzeba przyznać, że reguły ortograficzne w tym zakresie są nader uszczegółowione. (EK)

***

Chciałbym się dowiedzieć czy ma rację bytu wyrażenie "ochłapy śniegu"? Zastosowane w sytuacji gdy np. śnieg się rozpuścił po opadach i zostają same resztki (dachy samochodów, trawniki), biorąc pod uwagę, że w danym okresie śniegu raczej nie ma, jak na przykład tej zimy. Czy można potraktować to wyrażenie jako metaforę czy raczej jest to już kontaminacja? Jeżeli podpada ono pod metaforę to pod którą z definicji, pod który typ? Dominik K.

Sformułowanie ochłapy śniegu jest oczywiście metaforyczne, bo dosłownie ochłapy to resztki mięsa lub resztki jedzenia. Wyraz ten jest użyty więc w przenośni, ma tu znaczenie 'resztki, pozostałości'. Słowu ochłapy zostało więc przypisane znaczenie ogólniejsze niż zazwyczaj, w poetyce jest to odmiana metonimii, która nazywa się synekdochą. (RS)

***

Chciałabym zapytać, jakie jest poprawne określenie na mieszkańców dzielnicy Warszawy - Bemowa: "bemowiacy" czy "bemowianie"? Jolanta.

Bemowianie to nazwa neutralna, bemowiacy - potoczna. Tej ostatniej nie można użyć w tekstach urzędowych i oficjalnych. (EK)

***

Czy można tworzyć liczbę mnogą od wyrazu "solo" (np. "sola gitarowe")? W słowniku "solo" figuruje jako przysłówek. Będę wdzięczna za odpowiedź. Karolina J.

W sformułowaniu solo gitarowe wyraz solo jest rzeczownikiem. Ma znaczenie 'utwór (lub jego częśc) wykonywany przez jednego artystę'. Jest to wyraz, którego się najczęściej nie odmienia. Niektóre słowniki dopuszczają jednak odmianę. Sformułowanie sola gitarowe nie brzmi jednak dobrze, lepiej chyba napisać partie solowe. Wyraz solo jest nieodmienny, gdy mamy użycie przymiotnikowe (utwór (jaki?) solo) lub przysłówkowe (zatańczył to (jak?) solo). (RS)

***

Która forma jest poprawna, gdy opowiadam np. na maila: "Dzięki, Mateusz czy "Dzięki Mateusz"? Dziękuję za pomoc. Marta

Poprawny jest pierwszy zapis, ponieważ zawsze oddzielamy przecinkiem zwroty adresatywne, np. Dziękuję, Mateuszu. Dziękuję, Panie Dyrektorze. Dziękuję, Mamo. W korespondencji swobodnej imię adresata możemy postawić w mianowniku: Dzięki, Mateusz. (EK)

wtorek, 03 stycznia 2017, poradniajezykowa