BLOG PORADNI JĘZYKOWEJ
RSS
niedziela, 27 maja 2018

Czy wyrażenie "objąć dyżur" jest poprawne? Prosiłabym o wyjaśnienie dlaczego tak mówimy i piszemy, jakie jest geneza tego sformowania, a dlaczego nie używamy wyrażenia przyjąć dyżur. Anna L.

Tak, to sformułowanie jest poprawne, bo czasownik obejmować ma także znaczenie 'podjąć się wykonywania jakichś obowiązków, jakiejś funkcji'.Tak więc objęcie dyżuru  to jego rozpoczęcie. Natomiast przyjęcie dyżuru informuje o nieco innej sytuacji - o tym, że ktoś zgodził się na dyżurowanie (tak jak przyjęcie zamówienia nie jest jeszcze realizacją tegoż, a przyjęcie posady nie jest równoznaczne z wykonywaniem jej). Innymi słowy przyjąć, choć może mieć podobne znaczenie jak objąć, to używane jest przede wszystkim na określenie sytuacji wyrażenia zgody, akceptacji czegoś, co wykona się później (przyjąć stanowisko, przyjąć zobowiązanie). Nowsze słowniki poprawnościowe nie notują tych sformułowań, ale np. w starszym słowniku Szobera (wyd. w 1948 roku) notowane jako poprawne są tylko sformułowania objąć dyżur i zdać dyżur, natomiast przyjąć dyżur i przekazać dyżur są podane jako błędne. (Rafał Sidorowicz)

***

W związku z wnioskiem współwłaścicieli drogi wewnętrznej oraz  Rady Osiedla Gumieńce, dotyczącym nadania nazwy urzędowej dla nowej ulicy położonej w Szczecinie w rejonie ul.Zbójnickiej, proszę o pomoc w sprawie prawidłowego zapisu przedstawionej propozycji, tj.  ul.Bacowa (od Bacy). Jaka powinna być prawidłowa odmiana ww. nazwy, czy nie powinna być nazwa ul.Bacy? Urszula G.

Wyrażam negatywną opinię o proponowanej nazwie ulicy, przede wszystkim dlatego, że jest myląca. Bardziej kojarzy się z nazwiskiem Bacow, niż z formą dzierżawczą rzeczownika baca. Współcześnie formy dzierżawcze tworzy się raczej za pomocą formantu -owski (np. ojcowski), niż za pomocą formantu -owy (np. ojcowy). Jeśli mieszkańcy chcą uhonorować bacę, to proponuję raczej formę Bacowska albo Bacy. (Ewa Kołodziejek)

***

Co oznacza skrót c/a? Nie ma go ani w słownikach ani w encyklopediach. Stosowany jest w wymiarze sprawiedliwości, gdzie występuje w dokumentach między nazwami dwóch stron procesu. Na przykład: "Kowalski c/a Jankowski".
Oznaczenie to jest używane również w języku niemieckim. Z kontekstu wynika, że skrót ten oznacza "przeciwko". Bernadeta N.

Skrót ten utworzono od wyrazu contra i rzeczywiście oznacza 'przeciwko'. Notuje go np. Słownik skrótów J. Parucha, Warszawa 1970. Ukośnik nie jest rzadkością skrótach obcych, szczególnie tych, które związane są z prawnym obiegiem dokumentów (a/o - account, c/n - circular note, l/c - leur compte, n/p - nie przyjęty, r/i - reinsurance). (Rafał Sidorowicz)

***

Natknęłam się ostatnio w internecie na następującą wypowiedź: „...nagminne mylenie „nie chcę” z „nie chce mi się” sprawia, że zalewamnie krew. Ludzie, błagam. Raz na zawsze: Nie chcę – nie mam potrzeby lub ochotyNie chce mi się – nie mam siły”. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim rozróżnieniem. Czy faktycznie funkcjonuje? Adrianna G.

Między sformułowaniem nie chcę, a nie chce mi się różnica jest niewielka, ale odczuwalna. Jeśli mówię, że nie chcę czegoś zrobić, to znaczy, że nie mam takiego zamiaru, nie mam takiej potrzeby ani ochoty. Jeśli natomiast nie chce mi się czegoś zrobić, to albo nie mam chęci, gdyż nie wydaje mi się to przyjemne czy interesujące, albo nie mam na to siły, tak jak to zostało ujęte w cytowanej internetowej wypowiedzi. Nie chcę może się pojawić w odpowiedzi na jakąś propozycję, np. Chcesz wody? Nie chcę. Natomiast nie chce mi się jest związane z niechęcią do podjęcia jakiejś czynności, z brakiem zaangażowania mówiącego: Nie chce mi się iść taki kawał drogi. Nie chce mi się ruszać z domu. Jest także między tymi wyrażeniami różnica stylistyczna. Nie chcę jest neutralne, natomiast nie chce mi się jest potoczne, emocjonalne, a w pewnych sytuacjach może być wręcz niegrzeczne. (Ewa Kołodziejek)

***

W języku polskim, w porównaniu na przykład do języka angielskiego, bardzo dużą rolę odgrywają rodzaje. Podczas gdy w języku angielskim na rodzaj wskazują niemal tylko zaimki, w polskim przez rodzaje odmieniamy wiele innych słów. Stąd pytanie – jak mówić po polsku bez wskazywania na płeć?
Osoby niebinarne płciowo (nieidentyfikujące się jako kobieta ani mężczyzna, w tym osoby interseksualne, genderqueer, neutrois) są użytkownikami języka, których potrzeb język nie zaspokaja. Używanie przez nie, a zwłaszcza wobec nich, rodzaju nijakiego nie jest idealnym rozwiązaniem, bo może mieć obraźliwy wydźwięk (w języku przyjęło się, że określanie kogoś zaimkiem „to” jest pejoratywne). Natomiast alternatywy, najczęściej w formie unikania form wskazujących na płeć, ale też tworzenia nowych zaimków i form fleksyjnych, zazwyczaj nie wystarczają do płynnego formułowania wypowiedzi. [...] Osób niebinarnych może nie być dużo, jednak one też są użytkownikami języka, a przede wszystkim – jak każdemu człowiekowi – należy się im szacunek. Tomasz P.

Nie mogę się z Panem zgodzić w kwestii niewystarczalności języka. System języka umożliwia nazwanie w polszczyźnie czegoś w sposób neutralny. Służy do tego rodzaj nijaki. Tak więc nie jest prawdą, że w tym zakresie "język nie zaspokaja" potrzeb. Zgodzimy się przecież, że możemy powiedzieć dziecko przyszło (a więc to nie jest pejoratywne). Mogę tak też określić osoby dorosłe - pięciu znajomych przyszło do mnie na urodziny. Nie razi nas taki liczebnik z nijaką formą czasownika, tak więc rodzaj nijaki sam w sobie obraźliwy nie jest i w systemie językowym jest jak najbardziej możliwy. 
Sytuacja komplikuje się jednak wtedy, gdy chcemy określić tak dorosłych ludzi, zidentyfikowanych przez nas pod względem płci. Czulibyśmy się niezręcznie, mówiąc Przyszło do mnie Andrzej, ale nie dlatego, że język to uniemożliwia, ale dlatego, że nie jest to społecznie akceptowalne. Nie wynika to więc z ograniczeń samego języka, tylko z przyczyn pozajęzykowych, ograniczeń kulturowych, które tkwią w nas samych - a to już zupełnie inna kwestia.
Jeśli więc chodzi o Pana pytanie o to, czy powinno się dążyć do normalizowania rodzaju nijakiego, to myślę, że język sam podąży za potrzebą nazywania. Jeśli tak na razie nie jest, to znaczy, że ta potrzeba nie jest jeszcze tak intensywna, aby rodzić nowe formy komunikacyjne. A już na pewno nie są to sformułowania, które można narzucić odgórnie. Być może kiedyś na wzór angielskiego Mx będzie w zwyczaju adresowanie Szanowne Mix Andrzej. Ale to tylko kwestia ludzkiej mentalności. System dostosuje się sam. (Rafał Sidorowicz)

***

Jak poprawnie zapisać nazwę przeprawy nad Regalicą, czyli - no właśnie - Mostu Cłowego, czy mostu Cłowego? Logika wskazuje, że podobnie jak w przypadku ulic, wielką literą powinien być pisany tylko patron. Lecz często spotyka się sposób pisania obu członów wielką literą. Czy jest to błąd? Szymon W. 

Zgodnie z zasadą ortograficzną powinniśmy pisać most Cłowy, gdyż nazwą mostu jest jedynie przymiotnik Cłowy. (Ewa Kołodziejek)

***

Wróciłam z wakacyjnej podróży do Krakowa, gdzie na rynku stoi tzw. poczta osobowa. Chodzi o dyliżans, w którym pracownik Poczty Polskiej sprzedaje znaczki pocztowe i przyjmuje pocztówki do nadania, czyli quasi-urząd pocztowy. Udało mi się dowiedzieć, że nazwa "poczta osobowa" ma swoje uzasadnienie w nazwie historycznej, ale nikt nie wie, skąd się ona wzięła. Przecież wysyła się tam nie ludzi, ale listy, a "osobowość" nie kojarzy się w żaden sposób z dyliżansem. Będę wdzięczna za zaspokojenie mojej ciekawości. A. P.

Dawne dyliżanse pocztowe (szczególnie w drugiej połowie XVIII i na początku XIX wieku) służyły nie tylko do przewozu korespondencji i towarów, ale też pełniły funkcję dzisiejszych busów. Kursowały na stałych trasach i za opłatą zabierały pasażerów - był to popularny sposób podróżowania, który poczcie przynosił ogromne zyski. To właśnie nazywano pocztą osobową. Przestała ona funkcjonować wraz z rozwojem kolei. (Rafał Sidorowicz)

***

W dokumentach policyjnych często pojawia się skrót "p-two", utworzony od "przestępstwa". Czy taki mechanizm skracania jest prawidłowy? Czy zawsze można skrócić przez połączenie myślnikiem liter: pierwszej i trzech ostatnich? "P-two" można równie dobrze można odszyfrować jako "pieniactwo", "pierwszeństwo" czy "państwo". Z wyrazami szacunku,Dagmara K.

Wyrazy można skracać różnie: dr, mgr, prof., z-ca, d-ca itp.  Ważne jest, by skrót był dla odbiorcy tekstu zrozumiały.Jeśli skrót p-two nie jest dla czytającego jednoznaczny, to jest niefortunny. Jeśli jednak kontekst wskazuje na to, że skracany jest wyraz przestępstwo (a nie pieniactwo czy pierwszeństwo), to nie mam do tego skrótu zastrzeżeń. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy wyrazy odnoszące się do adresata listu należy pisać dużą literą? Chodzi np. o wyrazy: Sam, Sobie, Się, Ci, Tobie w następujących zdaniach: "Czy chcesz Się zająć tą sprawą?", "No chyba, że Sam będziesz chciał skorzystać", "Jakbyś chciała Sobie wziąć ten telefon, to możesz". Znalazłem w słowniku ortograficznym informację, że nie tylko zaimki, ale i rzeczowniki oraz przymiotniki odnoszące się do danej osoby pisze się dużą literą. Maciej R.

W liście wielką literą piszemy tylko zaimki nazywające adresata (bądź adresatów), a do nich zaliczamy zaimki Ty i Wy we wszystkich przypadkach (Ciebie, Tobą, Tobie, Was, Wami itd.). Natomiast zaimki sam i się mogą odnosić się do adresata, ale go nie nazywają, dlatego zapisujemy je małymi literami. (Rafał Sidorowicz)

***

W "Kurierze Szczecińskim" z 7.04.2017 r. (s. 11) przeczytałam informacje o dziesięciu kandydatkach do tytułu "Szczecinianki Roku 2016". Obok form żeńskich typu prezeska, nauczycielka, dziennikarka, pomysłodawczyni, wolontariuszka użyto tam również określeń: reżyserka teatralna, krytyczka literacka, a nawet doktorka nauk geograficznych. Jeśli są to formy poprawne (?), to równie zasadne byłyby też formy magisterka filologii polskiej i profesorka zwyczajna habilitowana. Iwona Z.

Wszystkie przytoczone przez Panią formy żeńskie są poprawne, zbudowane zgodnie z regułami słowotwórczymi. Żeńskie nazwy pochodzące od nazw męskich tworzy się bowiem za pomocą cząstki –ka, jak w wyrazach: prezeska, nauczycielka, dziennikarka, wolontariuszka, emerytka, pracowniczka, krytyczka albo cząstki -ini/-yni, jeśli wyraz podstawowy kończy się na –a: znawczyni, pomysłodawczyni, wykładowczyni. Poprawne są także pozostałe przytoczone przez naszą korespondentkę formy: profesorka, doktorka, magisterka, choć nie używa się ich zbyt często. Albo są odczuwane jako nielicujące z powagą stanowiska, jak profesorka czy doktorka, albo są znaczeniowo zajęte, jak magisterka, nazywająca raczej pracę magisterską niż kobietę mającą tytuł magistra. Z powodu owej „zajętości” żywimy też niechęć do takich nazw żeńskich, jak marynarka utworzona od słowa marynarz czy cukierniczka wywodzona od słowa cukiernik. Nie przeszkadza nam jednak konduktorka, choć oprócz kobiety pracującej w pociągu nazwa ta obejmuje też torbę i czapkę. I raczej już nie przeszkadza reżyserka, mimo że można tak nazwać też pomieszczenie reżysera albo reżyserską robotę.   
Warto przypomnieć, że sto lat temu toczono inne dyskusje. Zastanawiano się, czy to formy: pani doktor, prezes, wizytator są poprawne, bo lepsze wydawały się formy pani doktorka, prezeska wizytatorka, a nieodmienność nazwy sygnalizująca żeńskość (z panią doktor) była uznana za rażący błąd. Dziś preferujemy połączenia: pani doktor, z panią doktor, ale formy profesorka, doktorka wciąż uznajemy za potoczne albo żartobliwe. Jednak zmienia się społeczne nastawienie do żeńskich nazw tytułów i stanowisk. W postępowej prasie używa się ich coraz częściej, bo są one faktycznym odzwierciedleniem postępu w myśleniu i działaniu. (Ewa Kołodziejek)

***

Piszę do państwa gdyż od kilku tygodni zmagam sie z na pozór prostym zagadnieniem, chodzi o słowo "stemplarz". Niestety żaden internetowy słownik nie potrafi odpowiedzieć mi na pytanie, czy jest to słowo faktycznie w języku polskim występujące, a jeśli tak, co oznacza (domyślam się, że jest to osoba wykonująca czynność stemplowania, jednak Wikisłownik podaje 4 rozbieżne definicje teog słowa i nie wiem którego znaczenia, o ile nie wszystkich, dotyczy ww. słowo) oraz jakie występują jego synonimy. Andrzej Ch.

Dawniej stemplarz (a także pisany przez ę - stęplarz) był rzemieślnikiem wytwarzającym stemple służące do bicia monet i stemplującym monety. W słowniku Lindego z 1812 roku stemplarza określono następująco: 'co pieniądze stępluje, czyli stępel na pieniądze wyrzyna, stęplem znaczy'. Stemplarzem nazywano także w drukarstwie rzemieślnika odbijającego farbę na drzeworytach. Współcześnie to również ktoś, kto nanosi wzory na wyrobach ceramicznych, a w weterynarii too osoba, która za pomocą specjalnego stempla oznacza mięso. Stemplarz ma także znaczenie ironiczne - 'urzędnik, który stempluje dokumenty'.Jak widać jest to po prostu wyraz o wielu znaczeniach, ale wszystkie wywodzą się od wyrazu stempel, który przwędrował do nas z języka niemieckiego. (Rafał Sidorowicz)

***

Szanowni Państwo, szukamy sloganu, motta dla naszej Fundacji. Wydaje się, że je znaleźliśmy, ale mamy problem językowy. Nie wiemy, co brzmi poprawniej i lepiej: "Z szacunku do życia" czy "Z szacunku dla życia"? Czy możecie nam Państwo w tym pomóc? Edyta R.

Oba sformułowania są poprawne. Słowniki odnotowują jedynie, że połączenie szacunek dla jest w polszczyźnie częstsze niż szacunek do. Tak więc decyzja należy do Państwa. (Rafał Sidorowicz)

***

Czy poprawnie jest "zespół kontrolny", czy "zespół kontrolujący"?
Z góry dziękuje za pomoc Sylwia Ł.

Jeśli jest to grupa ludzi, która kontroluje coś lub kogoś, to jest to zespół kontrolujący. (Rafał Sidorowicz)

***

Czy w znanym ogólnie sensie poprawnie jest mowić "wszystkiego nie mam" w znaczeniu "niczego nie mam"? Logicznie według mnie jest to poprawne. Pozdrawiam, R.

To nie jest to samo. Jeśli mówię wszystkiego nie mam, to sugeruję, że jednak mam coś, lecz nie wszystko. A jeśli mówię niczego nie mam, to mówię, że nie mam czegokolwiek. (Rafał Sidorowicz)

***

Proszę o odpowiedź na pytanie, czy wyrazy "efektowny" i "efektywny" należą do tej samej rodziny słowotwórczej i pochodzą od wyrazu efekt, czy też tworzą dwie rodziny słowotwórcze, ponieważ nawiązują do dwóch różnych znaczeń wyrazu efekt? Bożena M.

Tak, oba wyrazy należą do tej samej rodziny słowotwórczej i mają za podstawę słowo efekt pochodzące od łacińskiego effectus 'wykonanie, skutek'. (Ewa Kołodziejek)

 ***

Proszę o poradę odnośnie do ":" w wyniku meczu. To dwukropek czy znak dzielenia? Podobnie "-", 2-2 jako dwa do dwóch, kreska to myślnik czy kreska ułamkowa? Czy to wzięło się z znaczeń tych symboli w matematyce? Pozdrawiam, R.

Znak : w zapisie wyniku meczu to nie jest dwukropek ani znak dzielenia. Jest to tzw. ideogram proporcji, dlatego właśnie odczytujemy go do, np. składniki należy wymieszać w proporcji 1 : 2 (jeden do dwóch). Natomiast kreski (myślnika albo półpauzy) nie odczytujemy jako do, ale od... do. Powinna być używana wtedy, gdy podajemy zakres liczbowy, np. temperatura 12-15 stopni. (Rafał Sidorowicz)

***

W swojej pracy dość często spotykam się ze zwrotem: "zdobywać wiedzę, jak zrobić to czy tamto" (np. "Na kursie studenci zdobędą wiedzę, jak przygotować profesjonalną prezentację"). Zastanawiam się, czy ta konstrukcja jest poprawna i dopuszczalna. Maria W.

Pani zastrzeżenia są słuszne, ponieważ przytoczone zdanie jest stylistycznie wadliwe. Zgrzyta w nim książkowe wyrażenie zdobywać wiedzę umieszczone w otoczeniu składniowym charakterystycznym dla języka potocznego. Z konstrukcją jak coś zrobić współgra czasownik dowiedzieć się, natomiast zwrot zdobywać wiedzę ma inne wymagania składniowe: zdobywać wiedzę na temat, z zakresu, zdobywać wiedzę o czymś. Jednolite stylistycznie zdanie powinno więc brzmieć tak: Na kursie studenci dowiedzą się, jak przygotować profesjonalną prezentację. Albo tak: Na kursie studenci zdobędą wiedzę na temat (przygotowania) profesjonalnej prezentacji. Lepiej brzmi zdanie pierwsze. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy zwrot "doradcy finansów" jest poprawny? W taki sposób nazwaliśmy naszą nową firmę i wszystko wydawało nam się w pełni poprawne. Jednak gdy wpisujemy te słowa w wyszukiwarkach internetowych lub niektórych wersjach pakietów biurowych, wyświetlana jest informacja, że na pewno chodziło nam o "doradcy finansowi" (co sugeruje, że sformułowanie "doradcy finansów" jest niepoprawne). Maciej Cz.

Doradca może byś czyjś tylko wtedy, gdy formą dzierżawczą wskazujemy na tego, komu doradzamy: np. doradca (czyj?) klienta, doradca (czyj?) inwestora. Natomiast sformułowanie doradca finansów sugeruje, że ktoś doradza finansom a nie ludziom. Tu więc poprawną formą jest doradca (jaki?) finansowy (tak jak handlowy, kredytowy, metodyczny, rolniczy itd.). Dlatego oficjalną nazwą zawodu jest nazwa doradca finansowy i taka właśnie została zamieszczona w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 7 sierpnia 2014 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania (Dz.U. 2014 poz.1145). (Rafał Sidorowicz)

wtorek, 15 maja 2018

12 maja odbyło się czwarte Dyktando Uniwersyteckie, z naszym tekstem zmagało się prawie 100 śmiałków z województwa zachodniopomorskiego. W tym roku Mistrzem Ortografii została Pani Katarzyna Cichocka ze Szczecina, drugie miejsce zajęła Pani Magdalena Gach z Osiny, a trzecie - Pan Bartosz Jung ze Szczecina. Wyróżnienie ufundowane przez Netto Polska otrzymała Pani Karolina Bursa z Międzyzdrojów, a nagrodę dla najlepszego licealisty (ufundowaną przez Kuratorium Oświaty w Szczecinie) dostała Martyna Rozwadowska z XIV Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie. Tekst tegorocznego dyktanda można przeczytać TU.

Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy!

 

Tagi: dyktando
18:35, poradniajezykowa
Link
niedziela, 18 marca 2018

Syn ma na polskim odmianę przez przypadki. Ćwiczyliśmy w domu, uczyłem go, że miejscownik ma pytanie o kim? o czym? (mówię). Nauczycielka na lekcji stale poprawia na o kim? o czym? (myślę). Która forma jest poprawna? Piotr J.

Szanowny Panie,oboje Państwo mają rację. Miejscownik odpowiada na pytanie o kim? o czym?, nie więc ma znaczenia, jakim czasownikiem się  podpieramy, tworząc tę formę rzeczownika: mówię/piszę/myślę itp. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy jest jakaś zasada ortograficzna regulująca zapis spójników w aktach prawnych w nazwach urzędów jednoosobowych, takich jak: "Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego", "Minister Rozwoju i Finansów", "Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego"? Czy zawsze powinna to być mała litera? Aneta B.

Tak, zawsze w nazwach urzędów (również jednoosobowych) spójniki i przyimki, a także wyrażenia imienia, pod wezwaniem, na rzecz, do spraw, numer, przeciwko itp. pisze się małą literą. Można o tym przeczytać w Wielkim słowniku ortograficznym PWN, zasada 18.27. (Ewa Kołodziejek)

***

Proszę o pomoc w ustaleniu poprawności zwrotów: "pracować przy projekcie" czy też "pracować w projekcie"? Czy te dwa zwroty są równoprawne językowo i można ich zamiennie używać, czy też tylko jeden z nich uznany jest za zgodny z obowiązującymi normami językowymi? Aneta B.

Projekt nie jest miejscem działania, tylko jego przedmiotem. Poprawna jest konstrukcja pracować przy projekcie, ponieważ jedną z funkcji przyimka przy jest wskazywanie na obiekt, z którym związane są czynności. (Rafał Sidorowicz)

***

Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie,jaką częścią mowy jest wyraz "temu" w zdaniach typu: "Dawno temu żyli sobie król i królowa". Zaimkiem przecież tego wyrazu nazwać nie możemy. Agnieszka K.

Wyraz temu w wyrażeniach: dawno temu, pół roku temu jest przyimkiem postpozycyjnym, czyli elementem zajmującym pozycję po wyrazie, z którym się łączy. Por. "Inny słownik języka 
polskiego" pod red. M. Bańki. (Ewa Kołodziejek)

***

Jestem w trakcie projektowania ulotki dla firmy transportowej. Mam duży problem ze zdaniem, które brzmi:  "Obecnie posiadamy autokary marek Neoplan, Setra, Irizar." Moja intuicja podpowiada, ze zdanie jest poprawne. I pewnie nie miałabym wątpliwości, ale w piątek trzy osoby zwróciły mi uwagę, że powinno być zapisane: "Obecnie posiadamy autokary marki Neoplan, Setra, Irizar." Czy mogę prosić o pomoc? Anna B.

Lepsze, bo zgrabniejsze, jest zdanie drugie, w którym słowo marka odnosi się do wszystkich wymienionych nazw własnych. Pierwsze lepiej by brzmiało, gdyby miało na przykład taką postać: ...samochody następujących marek: Neoplan, Setra, Irizar. (Ewa Kołodziejek)

***

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie prawidłowej pisowni słowa: "sfragistyk" czy "sfragista" (osoba, zajmująca się sfragistyką). Z jednej bowiem strony  stosuje się pisownię: archiwista - od archiwistyki, jednakże  jest numizmatyk od numizmatyki. Ewa R.

Nazwy takiej słowniki nie notują, ale oczywiście utworzyć ją można. Obie podane przez Panią formy są do zaakceptowania, natomiast kwerenda internetowa wskazuje, że częściej używany 
jest wyraz sfragistyk (utworzony jak numizmatykheraldyk). (Rafał Sidorowicz)

***

Bardzo proszę o rozstrzygnięcie problemu interpunkcyjnego: czy przecinki w tym zdaniu są prawidłowo postawione?
 "Starałem się tak żyć, bym w godzinie śmierci mógł się raczej  cieszyć, niż lękać..." Sentencja widnieje na muralu w Stalowej Woli. Moim zdaniem przed "niż" nie powinno się stawiać przecinka. Beata P.

Norma interpunkcyjna dopuszcza dwie możliwości: stawianie przecinka przed niż w zdaniu złożonym: Łatwiej było powiedzieć, niż zrobić i niestawianie przecinka w zdaniu pojedynczym: Lepszy wróbel w garści nić gołąb na dachu. Przytoczone zdanie ma konstrukcje złożoną, więc przecinek jest postawiony zasadnie. (Ewa Kołodziejek)

***

Mam takie pytanie, czy można być "zadowolonym czymś", czy tylko "zadowolonym z czegoś"? Np. "Był zadowolony wynikami sprzedaży" czy "Był zadowolony z wyników sprzedaży". Karolina B.

Zadowolonym jest się z czegoś lub z kogoś, poprawnie należy więc napisać Był zadowolony z wyników sprzedaży. (Rafał Sidorowicz)

***

Jestem mamą chłopca, któremu dałam imię „Bruno”. Czy odmiana w formie skróconej „Bruna”, „z Brunem” zamiast „Brunona”, „z Brunonem” jest błędem językowym? Nie chciałabym uczyć syna niepoprawnej polszczyzny, ale prawdę mówiąc, wygodniejsza wydaje się forma krótka…Poza tym, jak sprawdzałam w księdze imion, mamy imię Bruno i Brunon. Czy naprawdę zamiast "nie ma Bruna" powinnam mówić "nie ma Brunona"?Jestem zagubiona, będę wdzięczna za informację. Kasia M.

Mam dla Pani informację i dobrą, i złą. Zła jest taka, że do nikogo, kto o synku będzie mówił jako o Brunonie, nie może mieć Pani pretensji. Bruno i Brunon to dwa warianty tego samego imienia, nawet jeśli w niektórych słownikach zostały rozdzielone. Dobra informacja jest taka, że może Pani używać skróconej formy we wszystkich przypadkach.Choć Bruno jest imieniem germańskim, to odmienia się według deklinacji łacińskiej, w której dopełniacz miał postać Brunonis. Ta łacińska forma gramatyczna z czasem utrwaliła się jako imię Brunon. Dlatego do dzisiaj słowniki notują w mianowniku dwie postaci oboczne: Bruno albo Brunon, ale w dalszych przypadkach już tylko jedną, z tematycznym –n-: Brunona, Brunonowi, z Brunonem, o Brunonie. Podobną deklinację mają inne imiona germańskie występujące w mianowniku w dwóch wariantach: Otto – Otton, Hugo – Hugon, Iwo – Iwon, Leo – Leon. Zgodnie z normą wzorcową polszczyzny mówimy i  piszemy o Ottonie, Hugonie, Iwonie, Leonie. Jednak od niedawna zaczęły popularyzować się imiona w krótszej postaci, odmieniane bez końcowej spółgłoski: Bruna, Brunowi, z Brunem, Iwa, Iwowi, z Iwem. Moim zdaniem nie można uznać tego za błąd, choć w żadnym poradniku językowym odwołującym się do normy wzorcowej nie ma na to przyzwolenia. Jednak wzrastająca popularność imion zakończonych na samogłoskę zmusza do zaakceptowania ich nowego wzorca odmiany. Imiona o podobnej formie gramatycznej, choć innym pochodzeniu, np. Drago, Jeriho, Delano odmieniają się w polszczyźnie według wzoru: Draga, Dragowi, Jeriha, Jerihowi, Delano, Delanowi. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by objąć tym wzorcem i Bruna, i Iwa. A ponadto, jak mam powiedzieć mamie Bruna, że wymarzone imię jej synka jest niepoprawne? (Ewa Kołodziejek)

***

W dzisiejszej wypowiedzi min. Waszczykowski użył zdania : "brakuje nam ataszów (od stanowiska attaché). Czy taka forma spolszczenia jest dopuszczalna ? Uważam, że zdanie powinno brzmieć: "brakuje nam ludzi na stanowiska attaché"! Jerzy K.

Mam Pan rację. Wyraz attache jest nieodmienny, a spolszczyć można jedynie nazwę urzędu - ataszat. (Rafał Sidorowicz)

***

Proszę odpowiedź na pytanie, czy w języku polskim jest słowo "katering", czy trzeba pisać po  angielsku przez "c" na początku. Julita W.

Szanowna Pani, pisownia przez katering nie jest błędem (notują ja słowniki), choć jest rzadsza niż catering. (Ewa Kołodziejek)

***

Szanowni Państwo,proszę o poradę ws. słowa "ultrasonografista". W internecie oprócz słowa "ultrasonografista" pojawia się też "ultrasonografolog", ale znacznie rzadziej. Proszę uprzejmie o rozstrzygnięcie tej kwestii, Aleksandra K.

Słowo ultrasonografista jest zbudowane regularnie za pomocą produktywnego formantu -ista, na wzór takich form słowotwórczych, jak kombajnista, gwardzista, bilardzista, brygadzista itp.  Taka forma słowotwórcza oznacza wykonawcę czynności związanej ze znaczeniem podstawy wyrazu: 'pracuje na kombajnie', 'jest członkiem gwardii', 'gra w bilard', 'dowodzi brygadą'. Zatem ultrasonografista to ten, kto 'obsługuje ultrasonograf (pracuje na nim)'. Natomiast ultrasonografolog to znawca ultrasonografu, specjalista w zakresie ultrasonografii, tak jak biolog to znawca biologii, geolog to specjalista w dziedzinie geologii. Zatem oba wyrazy są poprawne, jedynie subtelnie różnią się znaczeniem. (Ewa Kołodziejek)

***

Zastanawiam się, czy wyrazy z literą "ę" w środku np. "będę", "brzęk", "kręcone", "rębajło" należy wymawiać z "ę" czy może "em", "en". Z moich obserwacji wynika, że spośród powyższych wyrazów tylko słowo "brzęk" wymawia się z wyraźnym "ę" ze względu na monosylabiczność. Jakie słownikowe zasady określają poprawną wymowę, gdy mamy do czynienia z literą "ę" w środku wyrazu? Dawid J.

O tym, czy wymawiamy czyste ę, nie decyduje liczba sylab. Decyduje charakter sąsiednich głosek w wyrazie. Narządy mowy podczas artykulacji jednej głoski już przygotowują się do 
artykulacji następnej, więc siłą rzeczy zniekształcają tę, którą właśnie artykułują. W wyrazie brzęk też nie mamy czystego ę, wymawia się go jako brzenk (n jest tylnojęzykowe, jak w wyrazie bank) Zasady w skrócie są takie: dość czyste wymawienie ę (z pełną nosowością) mamy wtedy, gdy ta głoska jest w wyrazie przed spółgłoską szczelinową - f, w, s, z, sz, ż, ś, ź, h (więzy, gęś, węch itd.). Słabsza nosowość jest w położeniu przed głoskami l oraz ł (zaczęła) oraz na końcu wyrazu. Przed spółgłoskami zwartymi i zwarto-szczelinowymi nosowość prawie zanika. Wymawia się tę głoskę jak em (głembia), en (prent), eń (kreńcić) oraz n tylnojęzykowe (renka, wengiel). Tak więc wyrazy, które Pan wypisał, należy wymówić z minimalną nosowością: bende, brzenk (tylnojęzykowe), krencone, rembajło. (Rafał Sidorowicz)

***

Kiedyś słyszałem (najprawdopodobniej, bo pewności nie mam, w którymś telewizyjnym programie prof. J. Miodka), że takie formy wyrazowe jak np. "po polsku", "po angielsku", "po grecku" itp., z punktu widzenia ortografii historycznej polszczyzny, są błędne. Jeśli nie wypaczyłem wypowiedzi p. Profesora, to proszę o rozwinięcie i wyjaśnienie tej kwestii.  Stratos V.

Wyrażenia przyimkowe z końcówką –emu, np. po matczynemu, po dobremu są regularnymi formami celownika przymiotników rodzaju męskiego i nijakiego. Komu, czemu się przyglądam? Staremu, nowemu, młodemu, zielonemu, dobremu, swojemu, matczynemu, bożemu itp. Zatem  konstrukcje przyimkowe typu: po naszemu, po dobremu nie są sprzeczne z regułami gramatyki współczesnej polszczyzny. Inaczej jest z konstrukcjami zakończonymi na –u: po polsku, po ludzku. Można powiedzieć, że są one językowym zabytkiem, szczątkami dawnej, rzeczownikowej odmiany przymiotników. Kiedyś bowiem przymiotnik odmieniał się tak jak połączony z nim rzeczownik: M. dobr chłop, D. dobra chłopa, C. dobru chłopu; M. dobro dziecko, D. dobra dziecka, C. dobru dziecku. Jeśli porównamy końcówki dawnego celownika: dobru chłopu, dobru dziecku, to jasne się stanie, że forma: po polsku, po ludzku to celownik w swej historycznej postaci. Odmiana rzeczownikowa przymiotników zanikła jednak już w XVI wieku, pozostawiając tylko ślady bogactwa najdawniejszej polszczyzny. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy poprawna jest końcówka "-u" w dopełniaczu przy deklinacji wyrazu "przypadek"? "Przypadku" czy "przypadka"? Czy jest to zależne od znaczenia, np. przypadek jako traf lub przypadek jako mianownik? Eleonora M.

Tak, to zróżnicowanie jest zależne od znaczenia. Przypadek w znaczeniu 'zdarzenie' ma w dopełniaczu postać przypadku, ale jako termin gramatyczny ma postać przypadka. (Rafał Sidorowicz )

***

Chciałabym prosić o poradę w odmianie słowa "concierge".  Mianowicie, czy ten wyraz się odmienia przez przypadki. Jeżeli tak, to jak będzie wyglądała taka odmiana? Wiem, że istnieje polska wersja tego słowa. Natomiast klient, z którym współpracuje moja firma, prosi o użycie w wersji "concierge". Katarzyna M.

Francuski concierge ma polski odpowiednik ortograficzny: konsjerż, a odmienia się jak rzeczownik męski: konsjerża, konsjerżowi. Jeśli miałby być zapisany w wersji francuskiej, ale poddany polskiej odmianie, to trzeba użyć apostrofu: concierge'a, concierge'owi. (Ewa Kołodziejek)

***

Która wersja jest poprawna/bardziej adekwatna: "koordynator standaryzacji" czy "koordynator do spraw standaryzacji"? B.C.

Koordynuje się coś, więc jest koordynator czegoś - koordynator standaryzacji. (Rafał Sidorowicz}

***

Mam wątpliwość w kwestii poprawności pisowni nazw niektórych produktów. Czy prawidłowa pisownia to: "lody jak dawniej Bracia Koral", czy może: "lody Jak Dawniej Bracia Koral"? "Kiełbasa żywiecka Krakus" czy raczej: "Kiełbasa Żywiecka Krakus"? Przy okazji chciałabym dowiedzieć się, jaki jest właściwy zapis nazw produktów w przypadku marek, które są na opakowaniu zapisane małymi literami, np. "head&shoulders". Joanna W.

Lody, kiełbasa, szampon to nazwy pospolite, trzeba je więc pisać małą literą. Nazwą własną jest natomiast Bracia Koral - Lody Jak Dawniej. Jeśli słowo lody postawimy przed nazwą własną, wtedy napiszemy je małą literą: lody Bracia Koral. Ta sama zasada dotyczy innych nazw: kiełbasa żywiecka Krakus,  a szampon head&shoulders zapiszemy tak jak na opakowaniu. (Ewa Kołodziejek)

niedziela, 14 stycznia 2018

Jestem tłumaczką dialogów filmowych i uprzejmie proszę o pomoc w następującej kwestii: w filmie, który tłumaczę pojawia się auto monster truck. Oficjalnie nie ma polskiego odpowiednika tej nazwy, ale na potrzeby małego widza (bajka dla dzieci) tłumaczę to jako auto potwór. Proszę o poradę odnośnie pisowni -  "Autopotwór", "Auto-potwór" czy "Auto potwór"? Kaja S.

Poprawna wersja zapisu to auto potwór. Nie mówimy tu bowiem o czymś, co jest i autem, i potworem, lecz o aucie, które jest jak potwór. Sformułowanie to składa się więc z członów nierównorzędnych (potwór jest określeniem auta). Zestawienia takie zapisujemy rozdzielnie.(Rafał Sidorowicz)

***

Moje pytanie dotyczy formy "bosy". Opisując postać na obrazie, zastanawiałam się nad ujęciem: "jest bosy" czy "jest boso" ? Patrycja W.

Obie formy są poprawne. Pierwsza jest przymiotnikiem określającym cechę podmiotu, druga jest przysłówkiem określającym czynność (być boso). (Ewa Kołodziejek)

***

Czy w poniższych zdaniach czasowniki są użyte zgodnie z zasadami języka polskiego, tzn. czy można zastosować je w odniesieniu do rzeczy?
"Komputer/system  zapewnia/oferuje/gwarantuje wysoką wydajność". "Komputer/system/usługa pozwala zwiększyć wydajność." Dariusz C.

W podanych zdaniach można użyć czasowników zapewniać, gwarantować i pozwalać, bo można je odnosić do rzeczy i zjawisk. Niepoprawne jest tu użycie oferować, bo czasownik ten odnosi się do ludzi (ktoś oferuje coś komuś). (Rafał Sidorowicz)

***

Proszę o informację, jak odmieniać nazwy miast serbskich: Kać, Šabac, Kruševac. Kłopot mam przede wszystkim z pierwszą nazwą, bo pozostałe dwie odmieniają się  chyba wedlug wzoru: Kruševac, Kruševacu, Kruševacowi? Czy jednak należy pisać: mieszkam w Kaciu, wyjechałem z Kacia/-u? Czy naprawdę nie można zostawić tej nazwy w formie nieodmiennej? Anna Ś.

Można pozostawić nazwę w nieodmienionej formie, wystarczy poprzedzić ją jakimś odmienionym wyrazem, np. w miejscowości Kać. Jeśli zaś chodzi o odmianę nazwy Kać, to odmienia się jak rzeczowniki męskie miękkotematowe, jak Toruń czy Brześć: mieszkam w Kaciu. Jeśli Kać to nazwa żeńska, to w miejscowniku przybierze formę Kaci: mieszkam w Kaci. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy w zdaniu "O 21 fabrycznie nowych autobusów wzbogacił się Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku" poprawnie użyto słowa "wzbogacić"? Przecież zakład za nie zapłacił, nie dostał za darmo. Nie pożyczył. Kupił "uszczuplając" stan konta. Sebastian F.

Można tu użyć czasownika wzbogacić, bo ma on również znaczenie 'zwiększać jakiś ilość, liczbę czegoś, rozwijać, doskonalić'. Precyzyjnie można jednak napisać np. tak: Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku wzbogacił swoje zasoby o 21 fabrycznie nowych autobusów. Wtedy unikniemy skojarzeń ze znaczeniem 'czynić kogoś bogatym'. (Rafał Sidorowicz)

***

Moje pytanie dotyczy kategorii urządzeń audio o nazwie „boombox”. Nazwą tą określane są przenośne odtwarzacze płyt CD z radiem. Jak powinno brzmieć spolszczenie (obecnie w internecie funkcjonuje cała paleta wersji: „bumbox”, „bumboks”, „boomboks”, „boombox”)? Daniel K.

Jeśli mamy spolszczyć słowo boombox, to trzeba je zapisać zgodnie z polską ortografią: bumboks. W liczbie mnogiej będą to bumboksy. Inne wersje ortograficzne będą spolszczeniem częściowym. (Ewa Kołodziejek)

***

Proszę o informację jak prawidłowo powinno się zapisać zdanie "Rola samorządu terytorialnego w województwie lubuskim i pomorskim" czy może "...w województwach lubuskim i pomorskim". Jest to temat mojej pracy dyplomowej, więc raczej chyba nie wypada użyć znaku : czyli "Rola samorządu terytorialnego w województwach: lubuskim i pomorskim"? Mateusz Ć.

Rola samorządu jest w województwach, bo mowa przecież o dwóch. Jeśli zaś chodzi o dwukropek, to jest on zbędny w sytuacji, gdy wymieniamy tylko dwa wyrazy połączone spójnikiem. Poprawny zapis wygląda więc tak: Rola samorządu terytorialnego w województwach lubuskim i pomorskim.(Rafał Sidorowicz)

***

Moja córka często mówi: „film się nazywa”, „książka się nazywa”. Razi mnie to. Uważam, ze powinna mówić: „ma tytuł”, ale ona się nie zgadza i opowiada jakieś niestworzone rzeczy o zmieniającym się języku. Chyba jestem starej daty. Donata M.

Nie razi nas, gdy mówimy o np. rzeźbie czy obrazie, że się nazywa, ale nieco razi, gdy mowa o książce i filmie. Dzieje się tak dlatego, że zwyczajowo w odniesieniu do nich mówimy nosi tytuł.  Trzeba jednak zaznaczyć, że tytuł dzieła jest jego nazwą (tak definiuje tytuł książki np. Słownik terminów literackich), więc sformułowanie książka się nazywa w gruncie rzeczy nie jest błędne, jest po prostu mniej zgrabne stylistycznie. (Rafał Sidorowicz)

***

Mam wątpliwość związaną ze sformułowaniem "super profesjonalnie". Wiem, że przyrostek "super" powinno się zapisywać łącznie z rzeczownikami. A jak jest w przypadku przysłówków? "Super profesjonalnie" czy "superprofesjonalnie"? Mateusz

Super stojące przed rzeczownikiem, przymiotnikiem bądź przysłówkiem traktuje się jak pierwszy człon wyrazów złożonych, dlatego pisze się je łącznie: superfilm, supernowoczesny, superprofesjonalnie. Gdy super - użyte w funkcji przymiotnika albo przysłówka - stoi przy czasowniku, piszemy je rozłącznie: Ona jest super! Na wycieczce było super! Ale super wyglądasz! To jest super powiedziane. (Ewa Kołodziejek)

***

W słowniku języka polskiego nie ma słowa "próżyć", choć w terminologii kuchennej istnieje. W odróżnienieniu od prażenia (na patelni na chrupko)  "upróżyć coś"  to znaczy zrobić na miękko np. w piekarniku, garnku, czasem pod lekkim przykryciem, by produkt (np. jabłka, mięso) nie tracił za dużo wody. Jak jest faktycznie, czy w języku literackim używanie tego słowa jest prawidłowe? Dorota K.

Nie znalazła Pani w żadnym słowniku słowa próżyć, gdyż jest to błąd ortograficzny. Poprawnie zapisujemy przez u zwykłe - prużyć. Słowo to jest zarówno w słownikach ortograficznych, jak i w słownikach języka polskiego (zdefiniowane jako 'powoli poddawać działaniu niezbyt wysokiej temperatury'). (Rafał Sidorowicz)

***

Chciałabym, by pomogli mi Państwo rozwiązać kwestię, jak napisać: "dzieciom w wieku 1-4 lat oferujemy" czy "dzieciom w wieku 1-4 lata oferujemy". Asia

Najlepiej napisać tak: dzieciom w wieku od 1 do 4 lat. Jeśli woli Pani zastosować łącznik, to poprawny jest pierwszy zapis, gdyż łącznik w tym wypadku zastępuje słowo do. (Ewa Kołodziejek)

***

Proszę o informację, czy jest prawidłowy zwrot z anonimu, który analizujemy: "nie podpisujemy się z imienia i nazwiska"? Czy prawidłowy to raczej "imieniem i nazwiskiem"? Ewa S.

Czasownik podpisujemy się rządzi rzeczownikiem w narzędniku, dlatego poprawna jest konstrukcja podpisujemy się imieniem i nazwiskiem. Forma z imienia i nazwiska może się łączyć na przykład z czasownikiem znany: osobnik znany z imienia i nazwiska. (Ewa Kołodziejek)

***

W literaturze podatkowej często używa się skrótów obcojęzycznych (VAT, PIT, CIT). Podatek od towarów i usług znany jest również jako VAT (ang. Value Added Tax). Czy w związku z tym, że w wyrażeniu obcojęzycznym występuje słowo "podatek" (ang. Tax), prawidłowym jest użycie sformułowania "podatnik podatku VAT" lub "podatek VAT jest daniną publiczną", czy też "podatnik VAT" lub "VAT jest daniną publiczną"? Mateusz L.

W zależności od potrzeb stylistycznych i informacyjnych można używać obu sformułowań: i podatek VAT, i VAT, zwłaszcza  że oprócz podatku VAT są jeszcze inne podatki. (Ewa Kołodziejek)

***

Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w interpretacji znaczenia słów  "dieta ketogenna" i "dieta ketogeniczna". Czytałam wyjaśnienia dotyczące różnic pomiędzy "-gennym" a "- genicznym", jednak w odniesieniu do diety ketogennej czy też ketogenicznej, wydawać się może, że są to zarówno paronimy jak i synonimy. "Ketogeniczna" oznaczać będzie pochodzącą od ketonów, a "ketogenna" - wywołująca ketozę. Mam wątpliwości odnośnie "diety ketogenicznej", ponieważ źródłem tej diety nie są ketony, ketony (ich zwiększona ilość) są jej skutkiem. Czy więc w odniesieniu do diety, oba czasowniki mogą być stosowane zamiennie, czy jednak w kontekście diety tylko "ketogenna"? Sylwia O.

Jeśli coś jest -geniczne, to niekoniecznie znaczy, że 'pochodzi od czegoś'. Człon ten ma także znaczenie 'powstający w określony sposób', dlatego moim zdaniem dieta ketogeniczna to jest 'dieta oparta na procesie ketogenezy'. Natomiast jeśli coś jest -genne, to sprzyja powstawaniu czegoś, więc dieta ketogenna to 'dieta wywołująca powstawanie ketonów'. Oba te sformułowania opisują to samo zjawisko (pierwsze z perspektywy przyczyny, a drugie z perspektywy skutku), myślę więc, że można ich używać wymiennie. (Rafał Sidorowicz)

***

Zwracam się z pytaniem dotyczącym poprawności użycia terminu "patologia społeczna" w odniesieniu do różnych jej objawów, czy przykładów. Początkowo myślałem, że można używać liczby mnogiej, np. w w zdaniu: "Wśród licznych przykładów patologii społecznych największe znaczenie w Polsce mają..." Dopiero później w źródłach naukowych zwróciłem uwagę na to, że autorzy (nie wszyscy) piszą o "licznych przykładach patologii społecznej". Tomasz W.

Nie ma przeciwwskazań, by używać sformułowania patologie społeczne. W "Uniwersalnym słowniku języka polskiego" pod red. S. Dubisza hasło patologia w znaczeniu 'nieprawidłowe zjawiska występujące w życiu społecznym, powodujące zakłócenia w funkcjonowaniu społeczeństwa'  ilustrowane jest przykładem: Zapobiegać patologiom (społecznym). To dowód, że można tego wyrazu używać w obu liczbach. (Ewa Kołodziejek)

***

Chciałem zasięgnąć Państwa opinii w kestii polskiej wymowy miasta, w którym odbędą się zimowe igrzyska olimpijskie. Najczęściej spotykam się z wersją „Pjongczang” ale czasami spotykam wersję z myślnikiem „Pjong – czang”. Jest to ważne, bo pracuję w Eurosporcie i na antenie będą się pojawiać u nas spoty promocyjne z napisaną nazwą igrzysk. Ciekawi mnie też, czy powinno się tę nazwę odmieniac przez przypadki (igrzyska w Pjongczang czy Pjongczangu?). Jacek K.

Wersja z łącznikiem jest błędna. Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej na posiedzeniu nr 86 w dniu 19 listopada 2014 r. ustaliła, że poprawną formą spolszczoną jest Pjongczang. Jest to jeden wyraz. I taka właśnie nazwa została wprowadzona do "Urzędowego wykazu polskich nazw geograficznych świata". Pjongczang możemy odmienić jak nazwy typu Hongkong, Sedżong, czyli Pjongczangu, Pjongczangowi itd. (Rafał Sidorowicz)

***

Proszę o wyjaśnienie, jak to jest z czasownikiem "powinien", "powinni"... Jest to czasownik, który nie ma bezokolicznika, w formie osobowej można określić jego osobę, liczbę i rodzaj - a czas? Jak to jest w tym przypadku z czasem? Halina Ż.

Czasownik powinien nie ma nie tylko bezokolicznika, lecz także form czasu. Powinien odnosi się i do czasu teraźniejszego, i przeszłego, i przyszłego. Gdy powiemy: Powinien zapłacić rachunki, to takie stwierdzenie może dotyczyć przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Gdy mówimy: Nie powinna się tak zachowywać, to nie powinna ani wczoraj czy rok temu, ani dzisiaj, ani jutro, ani za rok. Jedynie w odniesieniu do czasu przeszłego forma powinien może być wzmocniona czasownikiem posiłkowym być: Powinien był to zrobić, Powinna była tam pójść. W zdaniach dotyczących teraźniejszości i przyszłości wystarczy nam forma powinien. (Ewa Kołodziejek)

***

Przysięgam: starałam się sprawdzić to sama w dostępnych mi źródłach. Z efektem zerowym. Co to jest "dunder"?""Dundrować" to, i owszem, znalazłam: marudzić, nudzić, utyskiwać itd. A jest przecież wyrażenie  "niech to dunder świśnie". Intuicyjnie wydawałoby się, że dunder powinien być zjawiskiem gwałtownym analogicznie do wyrażeń takich jak " jak batem strzelił ", " trafiło we mnie jak grom z jasnego nieba" i inne. No to przestaję dundrować i liczę na pomoc fachowców. Jadwiga S.

Dunder to piorun, grzmot. Słowo to jest zapożyczeniem, powstało na bazie niemieckiego donner. Częściej było używane w XIX wieku, dlatego jego znaczenie notują starsze słowniki np. "Słownik języka polskiego" pod red. W. Doroszewskiego. Niech to dunder świśnie ma więc znaczenie 'niech to piorun strzeli'. (Rafał Sidorowicz)

***

Czy w zdaniu: "Z legendarnym smokiem wawelskim sprytnie poradził sobie bohaterski szewczyk Skuba" można użyć wielkich liter? W książkach znajduję raczej małe litery, w internecie jednak jest różnie.Bardzo proszę o pomoc. Barbara Sz.

Tak, Smok Wawelski to nazwa własna postaci, zapisujemy ją wielkimi literami. (Rafał Sidorowicz)

***

Przeglądając niedawno strony internetowe sklepów meblowych, zauważyłam, że często pojawia się na nich sformułowanie "stolik kawowy". Wydaje mi się, że to określenie przywodzi na myśl stolik w kolorze kawy a poprawnym określeniem typu stolika, o który chodzi producentom, jest "stolik do kawy". Uprzejmie proszę o rozwianie moich wątpliwości. Sandra

Przymiotnik kawowy ma kilka znaczeń - 'dotyczący kawy', 'o smaku kawy', 'jasnobrązowy'. Sformułowanie stolik kawowy jest poprawne, odnosi się do pierwszego z tych znaczeń, tak jak np. bar kawowy, serwis kawowy. Gdyby ktoś w ten sposób chciał określić kolor, to przymiotnik umieściłby przed rzeczownikiem, pisałby o kawowym stoliku. (Rafał Sidorowicz)

18:10, poradniajezykowa
Link
sobota, 04 listopada 2017

Zwracam się z uprzejmą prośbą o rozwianie wątpliwości dotyczących poprawnego użycia słowa, nazywającego to, co kładziemy na kanapkę, na przykład sera czy wędliny. Z moich dotychczasowych ustaleń wynika, że użycie w tym znaczeniu słowa „okład" jest niepoprawne, a „obkład" jest wyrazem gwarowym. Czy istnieje jakieś inne, ogólnopolskie, słowo lub - jeśli nie - czy w komunikacji oficjalnej można swobodnie używać gwarowego „obkład"? Paulina T.

Nie ma w polszczyźnie słowa nazywającego ogólnie to, co kładziemy na kanapkę. Także słowo obkład notowane w Słowniku języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego nie ma takiego znaczenia, jakie mu Pani przypisuje, gdyż odnosi się do 1. słomy, gałęzi, którymi obkłada się drzewa na zimę, albo 2. do obornika, którym obkłada się skrzynie inspektowe, ażeby utrzymać w nich temperaturę. Obkład w znaczeniu 'wędlina, ser na kanapce' notowany jest natomiast w gwarze poznańskiej. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy dopuszczalne jest wyrażenie: "Występował w Tajwanie"? Słownik poprawnej polszczyzny w ogóle nie przewiduje takiej możliwości, jest tylko: na Tajwanie. Ktoś, kto prosi o zmianę tego sformułowania, kieruje się tym, że Tajwan to nie tylko wyspa, ale także państwo. M.K

Tajwanu nie ma w polskim urzędowym spisie państw. Może postrzegamy go jako państwo, bo jest dość autonomicznym terytorium, jednak formalnie jest częścią Chin. Dlatego powszechniejsze i obecne w słownikach jest sformułowanie na Tajwanie. (Rafał Sidorowicz)

***

Słownik języka polskiego PWN wskazuje, że „media” to gaz, woda, elektryczność, itp., w które wyposażony jest budynek. Czy w okolicznościach stosunku prawnego najmu pod tym wyrazem, kryje się również np. telefon, internet (tym bardziej, że w słownik posługuje się określeniem „itp.”)? Piotr P.

Rzeczywiście, we wszystkich definicjach słownikowych hasło media rozwinięte jest tylko trzema uszczegółowieniami: gaz, woda, elektryczność. Jednak zarówno wyrażenie itd., jak i sformułowania niektórych definicji, np. "Media to elektryczność, gaz, woda i inne zasoby dostępne w sieci, np. energetycznej, gazowej lub wodociągowej ("Inny słownik języka polskiego" pod red. M. Bańko, Warszawa 2000), uprawniają do włączenia w zakres znaczenia słowa media takie sieci 
telefonicznej czy internetu. (Ewa Kołodziejek)

***

Bardzo proszę o napisanie, czy poprawne jest użycie zwrotu "ze zobowiązań"? Dotychczas na stronach poradni językowych dopuszczalna była forma "z zobowiązań", ale osoba, z którą współpracuję i która uczęszcza na studia podyplomowe z poprawności językowej, upiera się przy tej pierwszej formie. Niecierpliwie czekam na odpowiedź. Grażyna O.

Poprawna jest wersja z zobowiązań. Ze piszemy przed wyrazem, który rozpoczyna się minimum dwiema spółgłoskami, z których pierwszą jest "z" (lub ż, s, ś, ź, sz), a wyraz zobowiązań zaczyna się tylko jedną spółgłoską. Dlatego mogę być zadowolony ze zmian, ale nie zwalnia mnie to z zobowiązań. (Rafał Sidorowicz)

***

Moja  córka  przyniosła  ze  szkoły  czterowers do nauki na pamięć, na ślubowanie  klas pierwszych. Jest tam taki fragment: "Pierwszaki - tak sobie  bliscy".  Czy  "bliscy"  to poprawna forma, czy "pierwszaki" nie odmieniają się jak "chłopaki"? Iwona K.

Ma Pani rację, pierwszaki łączą się z rodzajem niemęskoosobowym czasownika, zatem połączenie, o które Pani pyta, powinno brzmieć tak:  pierwszaki - tak sobie bliskie. Jednak sformułowanie to jest częścią większej wierszowanej całości, a uchybienie składniowe wynika zapewne z potrzeby zrymowania pozostałych wersów: Tamci koledzy z wyższych klas, od dawna znają się wszyscy. My – nie. I to już łączy nas: Pierwszaki – więc sobie bliscy. Słowo bliscy odnosi się tu nie tylko do słowa pierwszaki, lecz także do słów koledzy i wszyscy, zostało więc podporządkowane i rytmowi wiersza, i ogólnej wymowie scenariusza. (Ewa Kołodziejek)

***

Mam problem z zapisem imion obcych. W publikacji, którą redaguję, jest różnie. Raz imiona osób żyjących w wiekach XVI-XIX pisane są w języku oryginalnym, innym razem - w polskim. Czy więc mam pisać np. Antonio Corazzi, czy też Antoni Corazzi? Maria K.

W gruncie rzeczy oba sposoby zapisu są poprawne. Warto jednak przytoczyć tu zasadę, która mówi, że czasem spolszczamy obce imiona, ale gdy są to to imiona osób naprawdę dobrze znanych i utrwalone w kulturze europejskiej (np. Jan Sebastian Bach, Tomasz Mann). Jan Grzenia w "Słowniku nazw własnych" pisze: "zasadniczo nie ma zwyczaju polszczenia imion, nawet wówczas, gdy chodzi o często używaną nazwę własną, a rodzimy odpowiednik imienia łatwo znaleźć". Tak więc odpowiedniejsza jest forma Antonio Corazzi (jak np. Antonio Stradivarius). (Rafał Sidorowicz)

***

Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie znaczenia zwrotu "Akcesoria do pojazdów mechanicznych". Szczególnie chodzi mi o rolę przyimka "do". Czy zatem np. kamizelki odblaskowe, które wozi sięw pojazdach bądź alarmy antydrzemkowe dla kierowców lub też breloki do kluczy można uznać za akcesoria do pojazdów mechanicznych? Wydaje mi się, że nie gdyż nie są one bezpośrednio związane z pojazdem (są one akcesoriami np. dla kierowcy, a nie do pojazdu). Czy istnieje różnica znaczeniowa między zwrotami „akcesoria samochodowe”, a „akcesoria do samochodów”? Aleksandra K.

Zacznę od odpowiedzi na drugie pytanie, wyjaśniające wątpliwości zawarte w pytaniu pierwszym. Oba sformułowania są poprawne, choć różni je zakres. Akcesoria samochodowe to te, które mają bezpośredni związek z samochodem, np. lusterka samochodowe, zapalniczka samochodowa itp. Akcesoria do samochodu to te, które mogą być w samochodzie przydatne: kamizelka, breloczek itp. Moim zdaniem jest to jednak niuans znaczeniowy, a oba sformułowania mogą być stosowane zamiennie. (Ewa Kołodziejek)

***

Chciałabym zapytać czy sformułowanie "koncept gastronomiczny/ restauracyjny/ kulinarny" jest prawidłowe? Anna F.

W polszczyźnie koncept to pomysł, który nagle przychodzi do głowy. Tak określa się też po prostu pomysłowość. Dlatego sformułowanie koncept gastronomiczny, utworzone na wzór angielskiego gastronomic concept, nie jest zbyt fortunne. Przecież jeśli mówimy o jakimś projekcie, który oparty jest na określonym pomyśle, to mówimy o koncepcji (np. architektonicznej, zagospodarowania itp.). Lepiej więc używać sformułowania koncepcja gastronomiczna, ono chyba najlepiej oddaje znaczenie tego pojęcia. (Rafał Sidorowicz)

***

Mam pytanie, czy obie formy są poprawne: okulary ochronno-korekcyjne; okulary ochronne korekcyjne. Jarosław N.

Pisownia zależy od tego, czy są to: 1.okulary i ochronne, i korekcyjne, czy też: 2. okulary ochronne, a dodatkowo - korekcyjne (zakłada to istnienie okularów ochronnych bez funkcji korekcyjnej). Jeśli to jest wariant 1., to stosujemy pisownię z łącznikiem (na wzór pisowni laska-parasolka, czyli i laska, i parasolka). Jeśli to jest wariant 2., stosujemy pisownię rozłączną (na wzór pisowni lekarz chirurg, czyli lekarz ze specjalnością chirurga). (Ewa Kołodziejek)

***

Syn pisał ostatnio w szkole sprawdzian, w którym należało uzupełnić tekst z lukami. Mam wątpliwość co do poprawy nauczyciela. Zdanie do uzupełnienia brzmiało: „Ania spędziła wakacje nad morzem. Przywiozła dużo kolorowych .....i ..... (kamyki, muszelki)”. Syn napisał: „Przywiozła dużo kolorowych muszelek i kamyczki”. Pani uznała że jedyną poprawną formą jest „kamyczków”. Moim zdaniem forma napisana przez syna jest poprawna, podobnie jak zdanie: 
 „Przewiozła dużo kolorowych kamyczków i muszelki”. Ania

Zdanie, które utworzył Pani syn, jest oczywiście poprawne. Po prostu tekst został sformułowany nieprecyzyjnie, bo uczeń musi w pierwszym wykropkowanym miejscu wpisać rzeczownik w dopełniaczu (dużo czego?), ale w drugim miejscu może znaleźć się dopełniacz lub biernik (przywiozła co?). Jeśli nie było przed tym zdaniem np. polecenia "wpisz rzeczowniki w dopełniaczu", to nie powinno się karać ucznia za utworzenie poprawnego gramatycznie zdania. Mógł bowiem określenie "dużo kolorowych..." odnieść tylko do jednego z podanych rzeczowników. Zdanie takie powinno na sprawdzianie zostać sformułowane tak, aby nie budziło wątpliwości, np. "Przywiozła dużo kolorowych..... (kamyczki) i kilka ..... (muszelki)". Uczeń wiedziałby, że w obu miejscach ma wstawić formy dopełniaczowe. (Rafał Sidorowicz)

***

Bardzo proszę o odpowiedź, jak prawidłowo powiedzieć: na kopii zaświadczenia czy w kopii zaświadczenia należy coś dopisać, zaznaczyć...? Aneta S.

Jeśli mówimy o kopii zaświadczenia, to mamy na myśli nie sam sens tekstu, a formę, na której został utrwalony - powieloną kartkę lub stronę. Lepiej więc powiedzieć zaznaczyłem to na kopii zaświadczenia (jak na stronie, na kartce). Rafał Sidorowicz

***

Chciałbym zapytać czy ma znaczenie to, że powiemy Legia zremisowała z Realem a nie, że Real z 
Legią? Wdałem się w zażartą dyskusję z osobą, która twierdzi, że skoro przy wyniku 3:2 dla Legii, Real strzeli bramkę wyrównującą to w takim razie Real zremisował z Legią, a nie na odwrót i jest to jedyna dopuszczalna forma. Łukasz

Remis jest wynikiem, więc obie drużyny po ostatnim gwizdu sędziego  remisują z przeciwnikiem. Jeśli ktoś z kimś zremisował, to oznacza, że uzyskał wynik bez przewagi. Nie jest ważne, czy wynik ten jest konsekwencją strzelenia bramki przez jedną drużynę, czy też umiejętnego bronienia się drugiego zespołu. Dlatego nie ma znaczenia, czy powiemy, że Real zremisował z Legią czy też odwrotnie. Można powiedzieć, że Real w czasie meczu doprowadził do remisu, czy też strzelił bramkę wyrównującą, ale w konsekwencji zremisowały obie drużyny. (Rafał Sidorowicz)

***

Chciałbym prosić o pomoc w rozwianiu moich wątpliwości dotyczących dwóch kwestii. Po pierwsze: czy pielęgniarka w szpitalu lub recepcjonistka w przychodni może zwrócić się do pacjenta per "panie Kowalski"? Ogólna zasada uznaje takie połączenie za nietaktowne, jednak wydaje mi się, że powyższych sytuacjach "proszę pana" stawiałoby w stan gotowości wszystkich pacjentów słyszących ten zwrot. Zakładam ponadto, że forma "panie Andrzeju" jest zbyt poufała, by zwracać się nią do pacjenta. Po drugie: podczas czytania modlitwy powszechnej w kościele księża z jednakową częstotliwością używają formy "Boże, wysłuchaj nasze modlitwy" oraz "wysłuchaj naszych modlitw". Przyznam, że już sam nie wiem, która forma jest poprawna. Maciej J.

W polskim obyczaju nie zwracamy się do drugiej osoby po nazwisku. Można jednak od tej reguły odstąpić w sytuacji, gdy wywołuje się kogoś z grupy innych osób, np. studenta z grupy studenckiej (gdy wywołujemy go do odpowiedzi), pacjenta z tłumu kłębiącego się pod drzwiami szpitalnej izby przyjęć, a chyba o takiej sytuacji pan pisze. W tym konkretnym przypadku zwrot: panie Kowalski! nie stoi w sprzeczności z etykietą językową. Inaczej jest za drzwiami gabinetu. Pacjent do lekarza zawsze powinien się zwracać: panie doktorze, natomiast lekarz do pacjenta może mówić proszę pana albo panie Andrzeju. Myślę, że większość pacjentów w tak stresującej sytuacji akceptuje poufałą formułę panie Andrzeju. Zwrot: panie Kowalski użyty przez lekarza byłby tu niestosowny, bo stałby w sprzeczności z zasadami etykiety, a ponadto sygnalizowałby chłodne relacje między lekarzem a pacjentem. Jeśli chodzi o drugie pytanie, to obie konstrukcje składniowe są poprawne, przy czym konstrukcja biernikowa: wysłuchaj modlitwy nasze, jest rzadsza. (Ewa Kołodziejek)

***

Tworzę etykietę na folię malarską i mam wątpliwości co do słowa „wysokoprzeźroczysta”, czy pisownia łączna jest poprawna, czy powinno się pisać rozłącznie? Angelika J.

Poprawny jest zapis łączny. Człony tego określenia są bowiem nierównorzędne znaczeniowo - nie jest to folia wysoka i przeźroczysta, lecz taka, której przeźroczystość jest wysoka. (Rafał Sidorowicz)

***

Czy w zapisie tematów szkoleń (czy to w ofercie edukacyjnej firmy, czy na zaświadczeniu o odbyciu szkolenia) na końcu wypowiedzenia powinna znaleźć się kropka, czy można ją pominąć. Iwona W.

To zależy, w jakim miejscu tekstu jest umieszczony temat szkolenia. Jeśli jest częścią dłuższej wypowiedzi, np. informacji o szkoleniu, a po nim następuje kolejne zdanie, to oczywiście kropkę się stawia. Jeśli jednak występuje w osobnym wierszu, np. w zaproszeniu na szkolenie, albo jako tytuł prezentacji, to kropkę pomijamy. Podobnie postępujemy z tematem lekcji, po którym można kropkę pominąć, traktując go jak tytuł konspektu, albo kropkę postawić, uznając, że jest pierwszym zdaniem notatki (w zeszycie ucznia). Temat szkolenia można potraktować jak tytuł dzieła, dlatego kropki po nim nie stawiamy. (Ewa Kołodziejek)

***

Chciałem się zapytać jaka jest różnica między wyrazami "zagubiony" i "zgubiony". W szczególności czy poprawne są wyrażenia (może któraś wersja jest lepsza?): "zgubiony bagaż" czy "zagubiony bagaż", "zgubiony zegarek" czy "zagubiony zegarek". Krzysztof N.

Lepsze są wersje zgubiony zegarek i zgubiony bagaż. Zgubić to 'przez nieuwagę zostawić coś gdzieś', a przecież o to znaczenie nam właśnie chodzi. Natomiast zagubione jest coś, co umieściliśmy tak, że nie możemy tego znaleźć, Zdanie podczas przemeblowania zagubiłem zegarek gdzieś w domu mówi o tym, że ten zegarek gdzieś tu jest, ale go jeszcze nie odnalazłem. (Rafał Sidorowicz)

19:23, poradniajezykowa
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14