BLOG PORADNI JĘZYKOWEJ
RSS
niedziela, 18 marca 2018

Syn ma na polskim odmianę przez przypadki. Ćwiczyliśmy w domu, uczyłem go, że miejscownik ma pytanie o kim? o czym? (mówię). Nauczycielka na lekcji stale poprawia na o kim? o czym? (myślę). Która forma jest poprawna? Piotr J.

Szanowny Panie,oboje Państwo mają rację. Miejscownik odpowiada na pytanie o kim? o czym?, nie więc ma znaczenia, jakim czasownikiem się  podpieramy, tworząc tę formę rzeczownika: mówię/piszę/myślę itp. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy jest jakaś zasada ortograficzna regulująca zapis spójników w aktach prawnych w nazwach urzędów jednoosobowych, takich jak: "Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego", "Minister Rozwoju i Finansów", "Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego"? Czy zawsze powinna to być mała litera? Aneta B.

Tak, zawsze w nazwach urzędów (również jednoosobowych) spójniki i przyimki, a także wyrażenia imienia, pod wezwaniem, na rzecz, do spraw, numer, przeciwko itp. pisze się małą literą. Można o tym przeczytać w Wielkim słowniku ortograficznym PWN, zasada 18.27. (Ewa Kołodziejek)

***

Proszę o pomoc w ustaleniu poprawności zwrotów: "pracować przy projekcie" czy też "pracować w projekcie"? Czy te dwa zwroty są równoprawne językowo i można ich zamiennie używać, czy też tylko jeden z nich uznany jest za zgodny z obowiązującymi normami językowymi? Aneta B.

Projekt nie jest miejscem działania, tylko jego przedmiotem. Poprawna jest konstrukcja pracować przy projekcie, ponieważ jedną z funkcji przyimka przy jest wskazywanie na obiekt, z którym związane są czynności. (Rafał Sidorowicz)

***

Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie,jaką częścią mowy jest wyraz "temu" w zdaniach typu: "Dawno temu żyli sobie król i królowa". Zaimkiem przecież tego wyrazu nazwać nie możemy. Agnieszka K.

Wyraz temu w wyrażeniach: dawno temu, pół roku temu jest przyimkiem postpozycyjnym, czyli elementem zajmującym pozycję po wyrazie, z którym się łączy. Por. "Inny słownik języka 
polskiego" pod red. M. Bańki. (Ewa Kołodziejek)

***

Jestem w trakcie projektowania ulotki dla firmy transportowej. Mam duży problem ze zdaniem, które brzmi:  "Obecnie posiadamy autokary marek Neoplan, Setra, Irizar." Moja intuicja podpowiada, ze zdanie jest poprawne. I pewnie nie miałabym wątpliwości, ale w piątek trzy osoby zwróciły mi uwagę, że powinno być zapisane: "Obecnie posiadamy autokary marki Neoplan, Setra, Irizar." Czy mogę prosić o pomoc? Anna B.

Lepsze, bo zgrabniejsze, jest zdanie drugie, w którym słowo marka odnosi się do wszystkich wymienionych nazw własnych. Pierwsze lepiej by brzmiało, gdyby miało na przykład taką postać: ...samochody następujących marek: Neoplan, Setra, Irizar. (Ewa Kołodziejek)

***

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie prawidłowej pisowni słowa: "sfragistyk" czy "sfragista" (osoba, zajmująca się sfragistyką). Z jednej bowiem strony  stosuje się pisownię: archiwista - od archiwistyki, jednakże  jest numizmatyk od numizmatyki. Ewa R.

Nazwy takiej słowniki nie notują, ale oczywiście utworzyć ją można. Obie podane przez Panią formy są do zaakceptowania, natomiast kwerenda internetowa wskazuje, że częściej używany 
jest wyraz sfragistyk (utworzony jak numizmatykheraldyk). (Rafał Sidorowicz)

***

Bardzo proszę o rozstrzygnięcie problemu interpunkcyjnego: czy przecinki w tym zdaniu są prawidłowo postawione?
 "Starałem się tak żyć, bym w godzinie śmierci mógł się raczej  cieszyć, niż lękać..." Sentencja widnieje na muralu w Stalowej Woli. Moim zdaniem przed "niż" nie powinno się stawiać przecinka. Beata P.

Norma interpunkcyjna dopuszcza dwie możliwości: stawianie przecinka przed niż w zdaniu złożonym: Łatwiej było powiedzieć, niż zrobić i niestawianie przecinka w zdaniu pojedynczym: Lepszy wróbel w garści nić gołąb na dachu. Przytoczone zdanie ma konstrukcje złożoną, więc przecinek jest postawiony zasadnie. (Ewa Kołodziejek)

***

Mam takie pytanie, czy można być "zadowolonym czymś", czy tylko "zadowolonym z czegoś"? Np. "Był zadowolony wynikami sprzedaży" czy "Był zadowolony z wyników sprzedaży". Karolina B.

Zadowolonym jest się z czegoś lub z kogoś, poprawnie należy więc napisać Był zadowolony z wyników sprzedaży. (Rafał Sidorowicz)

***

Jestem mamą chłopca, któremu dałam imię „Bruno”. Czy odmiana w formie skróconej „Bruna”, „z Brunem” zamiast „Brunona”, „z Brunonem” jest błędem językowym? Nie chciałabym uczyć syna niepoprawnej polszczyzny, ale prawdę mówiąc, wygodniejsza wydaje się forma krótka…Poza tym, jak sprawdzałam w księdze imion, mamy imię Bruno i Brunon. Czy naprawdę zamiast "nie ma Bruna" powinnam mówić "nie ma Brunona"?Jestem zagubiona, będę wdzięczna za informację. Kasia M.

Mam dla Pani informację i dobrą, i złą. Zła jest taka, że do nikogo, kto o synku będzie mówił jako o Brunonie, nie może mieć Pani pretensji. Bruno i Brunon to dwa warianty tego samego imienia, nawet jeśli w niektórych słownikach zostały rozdzielone. Dobra informacja jest taka, że może Pani używać skróconej formy we wszystkich przypadkach.Choć Bruno jest imieniem germańskim, to odmienia się według deklinacji łacińskiej, w której dopełniacz miał postać Brunonis. Ta łacińska forma gramatyczna z czasem utrwaliła się jako imię Brunon. Dlatego do dzisiaj słowniki notują w mianowniku dwie postaci oboczne: Bruno albo Brunon, ale w dalszych przypadkach już tylko jedną, z tematycznym –n-: Brunona, Brunonowi, z Brunonem, o Brunonie. Podobną deklinację mają inne imiona germańskie występujące w mianowniku w dwóch wariantach: Otto – Otton, Hugo – Hugon, Iwo – Iwon, Leo – Leon. Zgodnie z normą wzorcową polszczyzny mówimy i  piszemy o Ottonie, Hugonie, Iwonie, Leonie. Jednak od niedawna zaczęły popularyzować się imiona w krótszej postaci, odmieniane bez końcowej spółgłoski: Bruna, Brunowi, z Brunem, Iwa, Iwowi, z Iwem. Moim zdaniem nie można uznać tego za błąd, choć w żadnym poradniku językowym odwołującym się do normy wzorcowej nie ma na to przyzwolenia. Jednak wzrastająca popularność imion zakończonych na samogłoskę zmusza do zaakceptowania ich nowego wzorca odmiany. Imiona o podobnej formie gramatycznej, choć innym pochodzeniu, np. Drago, Jeriho, Delano odmieniają się w polszczyźnie według wzoru: Draga, Dragowi, Jeriha, Jerihowi, Delano, Delanowi. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by objąć tym wzorcem i Bruna, i Iwa. A ponadto, jak mam powiedzieć mamie Bruna, że wymarzone imię jej synka jest niepoprawne? (Ewa Kołodziejek)

***

W dzisiejszej wypowiedzi min. Waszczykowski użył zdania : "brakuje nam ataszów (od stanowiska attaché). Czy taka forma spolszczenia jest dopuszczalna ? Uważam, że zdanie powinno brzmieć: "brakuje nam ludzi na stanowiska attaché"! Jerzy K.

Mam Pan rację. Wyraz attache jest nieodmienny, a spolszczyć można jedynie nazwę urzędu - ataszat. (Rafał Sidorowicz)

***

Proszę odpowiedź na pytanie, czy w języku polskim jest słowo "katering", czy trzeba pisać po  angielsku przez "c" na początku. Julita W.

Szanowna Pani, pisownia przez katering nie jest błędem (notują ja słowniki), choć jest rzadsza niż catering. (Ewa Kołodziejek)

***

Szanowni Państwo,proszę o poradę ws. słowa "ultrasonografista". W internecie oprócz słowa "ultrasonografista" pojawia się też "ultrasonografolog", ale znacznie rzadziej. Proszę uprzejmie o rozstrzygnięcie tej kwestii, Aleksandra K.

Słowo ultrasonografista jest zbudowane regularnie za pomocą produktywnego formantu -ista, na wzór takich form słowotwórczych, jak kombajnista, gwardzista, bilardzista, brygadzista itp.  Taka forma słowotwórcza oznacza wykonawcę czynności związanej ze znaczeniem podstawy wyrazu: 'pracuje na kombajnie', 'jest członkiem gwardii', 'gra w bilard', 'dowodzi brygadą'. Zatem ultrasonografista to ten, kto 'obsługuje ultrasonograf (pracuje na nim)'. Natomiast ultrasonografolog to znawca ultrasonografu, specjalista w zakresie ultrasonografii, tak jak biolog to znawca biologii, geolog to specjalista w dziedzinie geologii. Zatem oba wyrazy są poprawne, jedynie subtelnie różnią się znaczeniem. (Ewa Kołodziejek)

***

Zastanawiam się, czy wyrazy z literą "ę" w środku np. "będę", "brzęk", "kręcone", "rębajło" należy wymawiać z "ę" czy może "em", "en". Z moich obserwacji wynika, że spośród powyższych wyrazów tylko słowo "brzęk" wymawia się z wyraźnym "ę" ze względu na monosylabiczność. Jakie słownikowe zasady określają poprawną wymowę, gdy mamy do czynienia z literą "ę" w środku wyrazu? Dawid J.

O tym, czy wymawiamy czyste ę, nie decyduje liczba sylab. Decyduje charakter sąsiednich głosek w wyrazie. Narządy mowy podczas artykulacji jednej głoski już przygotowują się do 
artykulacji następnej, więc siłą rzeczy zniekształcają tę, którą właśnie artykułują. W wyrazie brzęk też nie mamy czystego ę, wymawia się go jako brzenk (n jest tylnojęzykowe, jak w wyrazie bank) Zasady w skrócie są takie: dość czyste wymawienie ę (z pełną nosowością) mamy wtedy, gdy ta głoska jest w wyrazie przed spółgłoską szczelinową - f, w, s, z, sz, ż, ś, ź, h (więzy, gęś, węch itd.). Słabsza nosowość jest w położeniu przed głoskami l oraz ł (zaczęła) oraz na końcu wyrazu. Przed spółgłoskami zwartymi i zwarto-szczelinowymi nosowość prawie zanika. Wymawia się tę głoskę jak em (głembia), en (prent), eń (kreńcić) oraz n tylnojęzykowe (renka, wengiel). Tak więc wyrazy, które Pan wypisał, należy wymówić z minimalną nosowością: bende, brzenk (tylnojęzykowe), krencone, rembajło. (Rafał Sidorowicz)

***

Kiedyś słyszałem (najprawdopodobniej, bo pewności nie mam, w którymś telewizyjnym programie prof. J. Miodka), że takie formy wyrazowe jak np. "po polsku", "po angielsku", "po grecku" itp., z punktu widzenia ortografii historycznej polszczyzny, są błędne. Jeśli nie wypaczyłem wypowiedzi p. Profesora, to proszę o rozwinięcie i wyjaśnienie tej kwestii.  Stratos V.

Wyrażenia przyimkowe z końcówką –emu, np. po matczynemu, po dobremu są regularnymi formami celownika przymiotników rodzaju męskiego i nijakiego. Komu, czemu się przyglądam? Staremu, nowemu, młodemu, zielonemu, dobremu, swojemu, matczynemu, bożemu itp. Zatem  konstrukcje przyimkowe typu: po naszemu, po dobremu nie są sprzeczne z regułami gramatyki współczesnej polszczyzny. Inaczej jest z konstrukcjami zakończonymi na –u: po polsku, po ludzku. Można powiedzieć, że są one językowym zabytkiem, szczątkami dawnej, rzeczownikowej odmiany przymiotników. Kiedyś bowiem przymiotnik odmieniał się tak jak połączony z nim rzeczownik: M. dobr chłop, D. dobra chłopa, C. dobru chłopu; M. dobro dziecko, D. dobra dziecka, C. dobru dziecku. Jeśli porównamy końcówki dawnego celownika: dobru chłopu, dobru dziecku, to jasne się stanie, że forma: po polsku, po ludzku to celownik w swej historycznej postaci. Odmiana rzeczownikowa przymiotników zanikła jednak już w XVI wieku, pozostawiając tylko ślady bogactwa najdawniejszej polszczyzny. (Ewa Kołodziejek)

***

Czy poprawna jest końcówka "-u" w dopełniaczu przy deklinacji wyrazu "przypadek"? "Przypadku" czy "przypadka"? Czy jest to zależne od znaczenia, np. przypadek jako traf lub przypadek jako mianownik? Eleonora M.

Tak, to zróżnicowanie jest zależne od znaczenia. Przypadek w znaczeniu 'zdarzenie' ma w dopełniaczu postać przypadku, ale jako termin gramatyczny ma postać przypadka. (Rafał Sidorowicz )

***

Chciałabym prosić o poradę w odmianie słowa "concierge".  Mianowicie, czy ten wyraz się odmienia przez przypadki. Jeżeli tak, to jak będzie wyglądała taka odmiana? Wiem, że istnieje polska wersja tego słowa. Natomiast klient, z którym współpracuje moja firma, prosi o użycie w wersji "concierge". Katarzyna M.

Francuski concierge ma polski odpowiednik ortograficzny: konsjerż, a odmienia się jak rzeczownik męski: konsjerża, konsjerżowi. Jeśli miałby być zapisany w wersji francuskiej, ale poddany polskiej odmianie, to trzeba użyć apostrofu: concierge'a, concierge'owi. (Ewa Kołodziejek)

***

Która wersja jest poprawna/bardziej adekwatna: "koordynator standaryzacji" czy "koordynator do spraw standaryzacji"? B.C.

Koordynuje się coś, więc jest koordynator czegoś - koordynator standaryzacji. (Rafał Sidorowicz}

***

Mam wątpliwość w kwestii poprawności pisowni nazw niektórych produktów. Czy prawidłowa pisownia to: "lody jak dawniej Bracia Koral", czy może: "lody Jak Dawniej Bracia Koral"? "Kiełbasa żywiecka Krakus" czy raczej: "Kiełbasa Żywiecka Krakus"? Przy okazji chciałabym dowiedzieć się, jaki jest właściwy zapis nazw produktów w przypadku marek, które są na opakowaniu zapisane małymi literami, np. "head&shoulders". Joanna W.

Lody, kiełbasa, szampon to nazwy pospolite, trzeba je więc pisać małą literą. Nazwą własną jest natomiast Bracia Koral - Lody Jak Dawniej. Jeśli słowo lody postawimy przed nazwą własną, wtedy napiszemy je małą literą: lody Bracia Koral. Ta sama zasada dotyczy innych nazw: kiełbasa żywiecka Krakus,  a szampon head&shoulders zapiszemy tak jak na opakowaniu. (Ewa Kołodziejek)