BLOG PORADNI JĘZYKOWEJ
RSS
wtorek, 03 stycznia 2017

Dzisiaj w radio usłyszałem jak dziennikarz powiedział że "PiS doszło do władzy." A czy poprawną formą nie jest "PiS doszedł do władzy"? Pozdrawiam, Paweł Ł.

Skrótowiec PiS może występować w dwóch rodzajach gramatycznych: w męskim (bo jest zakończony na spółgłoskę) i w nijakim (bo nadrzędnym elementem pełnej nazwy jest rzeczownik rodzaju nijakiego - prawo). Zatem poprawne jest zarówno zdanie: PiS doszedł do władzy, jak i (rzadziej) zdanie: PiS doszło do władzy. (EK)

***

Chciałabym prosić o pomoc w rozwianiu moich wątpliwości związanych ze słowem "żołnierka". Według słownika języka polskiego PWN "żołnierka" to zarówno służba wojskowa, jak i kobieta żołnierz. Jednak znalazłam artykuł, którego autorka "przestrzega" przed używaniem tej formy. Pisze nawet wprost, że "żeńskich odpowiedników nie posiadają takie męskie nazwy zawodów jak: żołnierz i marynarz". Kobiety wykonujące ten zawód często same są przeciwne nazywaniu ich "żołnierkami". Spotkałam się także z innym znaczeniem tego słowa. W powieści "Cichy Don" Michaiła Szołochowa "żołnierka" (ros. жалмерка /żałmierka/) to kobieta, której mąż służy w armii. Jak mam nazywać bohaterki utworów, którym poświęcę swoją pracę doktorską? Powinnam używać słowa "żołnierka", czy lepiej pozostać przy "kobiecie żołnierzu"? Z poważaniem, Paula H.

Nie tylko w języku rosyjskim żonę żołnierza nazywa się żołnierką. Wiele słowników języka polskiego gromadzących dawniejsze słownictwo (na przykład słownik pod redakcją Witolda Doroszewskiego) notuje żołnierkę w tym właśnie znaczeniu. Żołnierki pamiętamy także z literatury, choćby Tereskę żołnierkę, jedną z postaci w „Chłopach” Władysława Reymonta. W najnowszych słownikach to znaczenie jest pomijane, notuje się tylko dwa: służba wojskowa i kobieta żołnierz. Choć nazwy żeńskie są naturalną odpowiedzią języka na zmiany w życiu społecznym, a ponadto wypełniają lukę w systemie językowym i dają większe możliwości komunikacji, to jednak społeczny opór powoduje, że w tekstach o charakterze oficjalnym, a za taki należy uznać naukową rozprawę, z reguły się ich nie używa. Dlatego zgodnie z normą wzorcową polszczyzny formy żołnierka można użyć jako wariantu stylistycznego, jednak nadrzędną nazwą powinna być kobieta żołnierz. (EK)

***

Będę wdzięczna za informację, czy można u Państwa uzyskać opinię w związku z użyciem słowa "zabajone". Nie mam pewności, czy podlega deklinacji. Poza tym chcielibyśmy wiedzieć, która z obocznych form ("zabajone", "zabaione", "zabaglione") jest właściwa. "Cukierek o smaku zabajonym" czy "cukierek "zabajony"? Martyna W.

Słowo zabajone to rzeczownik, który jest nieodmienny. W języku polskim możemy go używać w trzech wersjach: zabajone, zabaione i zabaglione. Poprawne sformułowania brzmią więc cukierek o smaku zabajone/zabaione/zabaglione (jak napój o smaku sake) i cukierek zabajone/zabaione/zabaglione (jak np. makaron tagliatelle). (RS)

***

Które sformułowanie jest poprawne: "badanie NA reprezentatywnej grupie respondentów" czy może "badanie W reprezentatywnej grupie respondentów"? Czy to prawda, że stwierdzenie "badanie opinii przeprowadzone na nauczycielach" jest niepoprawne? Sandra O.

Norma polszczyzny akceptuje słowo badanie w takich konstrukcjach składniowych, jak: badanie kogoś, czegoś, np. badanie chorego, badanie wzroku, badania nad czymś: badania nad historią, oraz środowiskowe, medyczne: badania na coś, np. badania na cukier. Nie jest zatem akceptowane wyrażenie badania na grupie. Można zaaprobować badania w grupie, jednak najlepsze są badania grupy respondentów i badanie opinii nauczycieli. Im prostsza konstrukcja jakiegoś wyrażenia, tym lepsza. (EK)

***

Chciałam zapytać jak odmieniają się przez przypadki: "appresorium", "haustorium" i "uredinium" (struktury grzybowe). Marta D.

Odmieniają się jak rzeczownik muzeum. W liczbie pojedynczej mają taką samą formę we wszystkich przypadkach, a w mnogiej odmieniamy: haustoria, haustoriów, haustoriom, haustoria, haustoriami, haustoriach. (RS)

***

Od dłuższego czasu w publikacjach naukowych spotykam się z dwiema formami liczby mnogiej i nie potrafię zweryfikować, która z nich jest poprawna: "liczba determinant" czy "liczba determinantów"?  Będę ogromnie wdzięczna za wskazanie, która z powyższych form jest poprawna. Z poważaniem, Anna G.

Obie formy są poprawne. W polszczyźnie ten rzeczownik występuje w dwóch rodzajach. Mamy ten determinant (więc liczba determinantów) oraz tę determinantę (więc liczba determinant). (RS)

***

Ostatnio zetknęłam się z tekstem "Do Gwiazdki pozostało jednak jeszcze osiemnaście dni. A tymczasem dziś są mikołajki. (...)Mnie marzy się najnowsza powieść Olgi Tokarczuk lub płyta z hip-hopem albo reggae. A co wy (albo Wy) chcielibyście dostać od świętego mikołaja?" Rozumiem, że słowo "mikołajki" jest napisane małą literą- bo jest nazwaniem zwyczaju, podobnie zresztą jak andrzejki, jasełka. Rozumiem też zasadę zapisu słowa "święty", ale nie rozumiem, dlaczego "mikołaj" musi być napisany małą literą a "Gwiazdka" wielką. Anna M.

Zgodnie z regułą 60. „Zasad pisowni słownictwa religijnego” pod redakcją Renaty Przybylskiej i Wiesława Przyczyny z 2010 roku, będących uszczegółowieniem zasad wyłożonych w „Wielkim słowniku ortograficznym” PWN, wielką literą piszemy nazwy własne osób świętych:  św. Jan Ewangelista, św. Jan z Kęt, św. Jan z Dukli (przyimki wchodzące w skład nazwy piszemy małą literą, chyba że stoją na początku nazwy). Jeśli przymiotnik święty w nazwach własnych osób świętych nie jest skrócony, zapisujemy go wielką literą: Święty Józef, Święty Mikołaj. Jeśli używamy skrótu, to zapisujemy go małą literą: św. Józef, św. Mikołaj. Osoba, której w grudniu wyczekujemy (ze względu na prezenty) albo figurka ją obrazująca, nie są święte, dlatego ich nazwy pisze się małą literą: mikołaj i święty mikołaj: W prezencie dostał mikołaja. Tata się przebrał za świętego mikołaja. Zatem w przytoczonym tekście święty mikołaj został zapisany poprawnie. Propozycja, by coś dostać na świętego mikołaja, jest niefortunna. Lepiej powiedzieć: na mikołajki albo od świętego mikołaja.W „Zasadach pisowni słownictwa religijnego” wyjaśniona jest także pisownia nazwy gwiazdka. Wielką literą piszemy Gwiazdkę, jeśli mamy na myśli ‘dni świąteczne związane z Bożym Narodzeniem’, małą zaś, gdy mówimy o zwyczaju obdarowywania się prezentami na Boże Narodzenie. Tak więc przytoczony przez Panią tekst jest zapisany poprawnie, choć trzeba przyznać, że reguły ortograficzne w tym zakresie są nader uszczegółowione. (EK)

***

Chciałbym się dowiedzieć czy ma rację bytu wyrażenie "ochłapy śniegu"? Zastosowane w sytuacji gdy np. śnieg się rozpuścił po opadach i zostają same resztki (dachy samochodów, trawniki), biorąc pod uwagę, że w danym okresie śniegu raczej nie ma, jak na przykład tej zimy. Czy można potraktować to wyrażenie jako metaforę czy raczej jest to już kontaminacja? Jeżeli podpada ono pod metaforę to pod którą z definicji, pod który typ? Dominik K.

Sformułowanie ochłapy śniegu jest oczywiście metaforyczne, bo dosłownie ochłapy to resztki mięsa lub resztki jedzenia. Wyraz ten jest użyty więc w przenośni, ma tu znaczenie 'resztki, pozostałości'. Słowu ochłapy zostało więc przypisane znaczenie ogólniejsze niż zazwyczaj, w poetyce jest to odmiana metonimii, która nazywa się synekdochą. (RS)

***

Chciałabym zapytać, jakie jest poprawne określenie na mieszkańców dzielnicy Warszawy - Bemowa: "bemowiacy" czy "bemowianie"? Jolanta.

Bemowianie to nazwa neutralna, bemowiacy - potoczna. Tej ostatniej nie można użyć w tekstach urzędowych i oficjalnych. (EK)

***

Czy można tworzyć liczbę mnogą od wyrazu "solo" (np. "sola gitarowe")? W słowniku "solo" figuruje jako przysłówek. Będę wdzięczna za odpowiedź. Karolina J.

W sformułowaniu solo gitarowe wyraz solo jest rzeczownikiem. Ma znaczenie 'utwór (lub jego częśc) wykonywany przez jednego artystę'. Jest to wyraz, którego się najczęściej nie odmienia. Niektóre słowniki dopuszczają jednak odmianę. Sformułowanie sola gitarowe nie brzmi jednak dobrze, lepiej chyba napisać partie solowe. Wyraz solo jest nieodmienny, gdy mamy użycie przymiotnikowe (utwór (jaki?) solo) lub przysłówkowe (zatańczył to (jak?) solo). (RS)

***

Która forma jest poprawna, gdy opowiadam np. na maila: "Dzięki, Mateusz czy "Dzięki Mateusz"? Dziękuję za pomoc. Marta

Poprawny jest pierwszy zapis, ponieważ zawsze oddzielamy przecinkiem zwroty adresatywne, np. Dziękuję, Mateuszu. Dziękuję, Panie Dyrektorze. Dziękuję, Mamo. W korespondencji swobodnej imię adresata możemy postawić w mianowniku: Dzięki, Mateusz. (EK)

20:12, poradniajezykowa
Link
piątek, 06 maja 2016

Klinika Prostowania Języka serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w

Dyktandzie Uniwersyteckim

Ubiegłoroczny sukces konkursu skłonił nas do kontynuowania tej inicjatywy. Na najlepszych znów czekają atrakcyjne nagrody pieniężne, a na wszystkich - dobra zabawa!
Zapraszamy!
Zmież sie z ortografiom! :)


12:38, poradniajezykowa
Link
niedziela, 03 kwietnia 2016

Proszę o podanie poprawnego skrótu do zwrotu "punkt procentowy". Pozdrawiam, Barbara P.

Najczęściej skracamy wyrazy, stawiając kropkę po pierwszej literze albo po części wyrazu. Słowo punkt skraca się do postaci p.Słowo procent skraca się do postaci proc. Myślę więc, że wyrażenie punkt procentowy może mieć skrót: p. proc. Trzeba jednak pamiętać, że skrót musi być czytelny dla odbiorcy. (EK)

***

Zwracam się z zapytaniem o poprawność następującej konstrukcji "to by było na tyle".  Pozdrawiam, Tomasz B.

Ten kabaretowy żart wszedł do języka potocznego i niesłusznie bywa używany w kontekstach neutralnych, gdy tymczasem może się pojawić tylko w wypowiedziach żartobliwych. Neutralnie tę samą myśl można wyrazić słowami: To byłoby wszystko. Lub krócej - To wszystko. (EK)

***

Czy słowo  ,,fajny" pochodzi z języka  angielskiego? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam, R.

Nie, wyraz fajny zapożyczony jest z języka niemieckiego (od fein). (RS)

***

Bardzo proszę o informację, czy w zdaniu "Celem projektu jest propagowanie idei poszanowania godności jako fundamentalnego prawa człowieka" przed wyrazem "jako" należy postawić przecinek. Będę wdzięczna za wyjaśnienie, w jakich sytuacjach przecinek można postawić, a w jakich nie. Pozdrawiam serdecznie, Anita Sz.

Przecinek w tym zdaniu jest zbędny. Zasada mówi, że przed wyrazem jako nie stawiamy przecinka, jeśli służy on określeniu roli, funkcji, szczególnego charakteru, jakie pełni jakaś osoba lub rzecz. Przed jako stawiamy przecinek w takich zdaniach, które można przekształcić w zdania zaczynające się od ponieważ..., ze względu na to że..., np.: Godność, jako fundamentalne prawo człowieka, musi być zauważona -> Ponieważ godność jest fundamentalnym prawem człowieka, musi być zauważona. (RS)

***

Mam następujące pytanie: czy spolszczenie "milenialsi" lub "millennialsi" jest poprawne i czy można go używać? Dodatkowym problemem jest tu fakt, że słowo „millennials” po angielsku jest w liczbie mnogiej. Z zawodu jestem tłumaczem i niedawno pracowałam nad obszernym raportem na temat pokolenia Y, stąd moje pytanie. Dodam, że ostatecznie zdecydowałam się na wyrażenie "pokolenie milenijne" jako synonim do "pokolenia Y", ale Państwa wyjaśnienie przyda mi się na przyszłość. Pozdrawiam i przesyłam wyrazy szacunku, Agnieszka W.

W polszczyźnie mamy milenium oraz millenium, można więc utworzyć neologizmy milenialsi i millenialsi. Słowniki ich nie notują, bo to wyrazy nowe, ale są używane w mediach. Częściej używana jest ta druga forma, na co wskazują wyniki w wyszukiwarkach. Pani decyzja o zastosowaniu sformułowania pokolenie milenijne wydaje mi się słuszna, bo to dla potencjalnego czytelnika bardziej zrozumiałe sformułowanie. (RS)

***

Będę ogromnie wdzięczna za orzeczenie, który cytat jest poprawny:

-"Nie jest miarą zdrowia, być dobrze przystosowanym do chorego społeczeństwa"
-"Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do chorego społeczeństwa" (wersja bez przecinka)
-"Nie jest miarą zdrowia bycie dobrze przystosowanym do chorego społeczeństwa".
Który z nich (jeśli wszystkie byłyby poprawne) jest najzręczniejszy, o ile takie stopniowanie da się w ogóle wprowadzić, czy też może rzeczywiście szyk jest zły i każda z tych form jest błędna? Z poważaniem, Magdalena B.

To sformułowanie wymaga rzeczownika w mianowniku, ponieważ możemy zapytać tylko: co nie jest miarą? Poprawnie należy więc zapisać Nie jest miarą zdrowia (co?) bycie.... Lepiej jeszcze prościej: Nie jest miarą zdrowia przystosowanie się do chorego społeczeństwa. (RS)

***

Mam wątpliwości dotyczące poprawnego użycia słowa "wrzeć". Czy poprawną formą jest "praca wre", czy powinno być "praca wrze"? Proszę o wyjaśnienie mi zasady użycia odpowiedniej formy. Z poważaniem, Marta P.

Forma wre jest kwalifikowana przez słowniki jako przestarzała, utrzymała się jednak w związkach frazeologicznych, dlatego mówimy np. praca wre, krew wre. W pozostałych połączeniach stosujemy formę wrze. Dotyczy to użyć dosłownych (woda wrze) i w przenośni (całe środowisko naukowe wrze). (RS)

***

Dobry wieczór! Która z poniższych form jest poprawna - "W porównaniu  do większości moich rówieśników..." czy może " W porównaniu z większością moich rówieśników..."? Pozdrawiam, Patrycja W.

Poprawna konstrukcja to w porównaniu z kimś, czymś, powinno więc być w porównaniu z większością moich rówieśników... (RS)

***

Proszę o wyrażenie opinii w sprawie pisowni tytułu naukowego mojej znajomej. Dla mnie sprawa jest oczywista - tytuł naukowy „doktor nauk medycznych” powinien być napisany małą literą.  Koleżanka jako absolwentka niemieckiej uczelni na dyplomie lekarskim skrót „doktor" ma napisany wielką literą z kropką. Uważa ona zatem, że na wizytówkach, tabliczkach na drzwiach, w innych miejscach oraz w publikacjach powinna zachować  oryginalny zapis, tzn. „Dr.” Czy powoływanie się w takiej sytuacji na ustawę o języku polskim jest zasadne? Dodam tylko, że koleżanka pracuje i w Polsce, i w Niemczech, zaś moje uwagi tyczą się jej pracy na teranie naszego kraju.  Dodatkowym pytaniem, które mnie intryguje jest to, czy lekarze mający swoje wystąpienia na forum międzynarodowym powinni swoje tytuły naukowe pisać zgodnie z normami polskimi (szczególnie, gdy mają publiczne wystąpienia poparte slajdami  czy plakatami). Pozdrawiam,  Liliana.

Zgodnie z polską normą ortograficzną zarówno tytuł doktor, jak i jego skrót, powinien być zapisywany małą literą bez kropki.W praktyce jednak często na wizytówkach i na tabliczkach umieszczanych na drzwiach gabinetów pierwszy element skrótu tytułu naukowego zapisywany jest wielką literą. Wynika to z reguły składniowej, zgodnie z którą "od nowej linijki" pisze się wielką literą. Zatem wybór litery na wizytówce czy tabliczce należy do ich właściciela. To samo dotyczy autorskich slajdów. Jednak kropka w każdym miejscu byłaby rażąca, chyba że skraca się rozbudowaną nazwę niemiecką. Inaczej jest w polskich publikacjach i w programach polskich konferencji, w których pisownia powinna być ujednolicona i dostosowana do polskiej normy ortograficznej. (EK)

***

Jak poprawnie powinno się mówić: "polski Prezydent", czy "Prezydent Polski", "polski Papież", czy "Papież Polak" (ewentualnie "z Polski"). Często słyszę właśnie te pierwsze zwroty i nie mogę się z tym zgodzić. Dziękuję za odpowiedź. R

Wszystkie te określenia są poprawne, a ich użycie zależy od intencji mówiącego. (EK)

***

Proszę o pomoc w rozstrzygnięciu sporu: która z form jest poprawna: "w urzędzie" czy "na urzędzie". Sądziłam, że jedyną właściwą formą jest ta pierwsza, ale dziś studentka poinformowała mnie, że na wykładach z nauki o języku podano, że zwrot "na urzędzie" to uzus językowy i jest już społecznie aprobowany. Proszę o wyjaśnienie. Z wyrazami uszanowania, Beata M.

W normie wzorcowej obowiązuje forma w urzędzie, natomiast forma na urzędzie występuje w uzusie pracowników różnych instytucji, ale nie świadczy dobrze o mówiących w ten sposób. Na akceptację tej formy musimy jeszcze poczekać, choćby dlatego że forma na urzędzie wykorzystywana jest w innym znaczeniu - na gmachu urzędu, na elewacji budynku itp. (MK)

***

Piszę do Państwa po raz kolejny, ponieważ problem językowy , z którym się zetknęłam, jest dla mnie trudny do rozgryzienia. Otóż moje dziecko (uczeń gimnazjum) napisało zdanie, cyt: "Poniżej zamierzam zaprezentować argumenty potwierdzające słuszność mojego punktu widzenia". Nauczycielka podkreśliła formę "słuszność mojego punktu widzenia", uznając ją za błędną. Na czym polega ów błąd? I czy bardzo podobne zdanie, cyt:. "W poniższych argumentach postaram się potwierdzić słuszność mojego twierdzenia" jest też błędnie skonstruowane? Pozdrawiam, Patrycja W.

Nauczycielce zapewne chodziło o nadmiar znaczenia w tym sformułowaniu.Przyjmujemy bowiem, że punkt widzenia jakiegoś podmiotu jest równoznaczny z jego przekonaniem o słuszności wyrażanej opinii. Drugie sformułowanie jest lepsze, choć niezgrabne ze względu na powtarzający się wyraz.Proponuję tak: W poniższych argumentach postaram się udowodnić słuszność mojego twierdzenia. (EK)

***

W pracy, którą piszę, chciałbym użyć zwrotu „(D/d)arwinowska koncepcja ewolucji naturalnej”, ale mam dylemat odnośnie zapisu – wielką czy małą literą. Przejrzałem dostępne wyjaśnienia (głównie w Poradni Językowej PWN) i skłaniam się ku wielkiej literze, ale nadal nie mam pewności. Bardzo dziękuję, Andrzej C.

Wszystko zależy od znaczenia. Jeśli mówimy o koncepcji, której twórcą był Darwin, to użyjemy wielkiej litery, jeśli zaś mówimy o koncepcjach tworzonych na wzór poczynań Darwina lub w stylu jego pracy itp. to wtedy stosujemy małą literę. (MK)

***

Jak powinien wyglądać zapis w stopce dwumiesięcznika dla dzieci: redaktor prowadzący "Mojego Pisma Tęcza" czy redaktor prowadzący "Moje Pismo Tęcza"? Pozdrawiam, Karolina M.

W zdaniu redaktor prowadzący audycję mamy konstrukcję z biernikiem (prowadzący co?). Natomiast przypadek, o który Pani pyta, jest inny. Tu sformułowanie redaktor prowadzący jest cała nazwą funkcji, łączy się z dopełniaczem (jak redaktor naukowy miesięcznika). Poprawnie należy więc zapisać redaktor prowadzący "Mojego Pisma Tęcza". (RS)

wtorek, 26 stycznia 2016

Przydomki, przezwiska i pseudonimy pisze się co do zasady wielką literą (wszystkie słowa, poza np. spójnikami), stąd np. jak rozumiem winno się w przypadku Elvisa Presleya pisać "Król Rock and Rolla". Problemem jest za to określenie używane w stosunku do Tiny Turner. Sprawdzałem w biogramach – nie występuje ono jako jej pseudonim artystyczny i co więcej jest stosowane prawie wyłącznie w polskich publikacjach. Chodzi o (konsekwentnie zapisywane od małych liter, i to nawet w publikacjach Gazety Wyborczej, Onetu itp.) określenie "babcia rocka". Jak to należy rozumieć? Skąd ta mała litera? Czy zatem, skoro nie jest to jej pseudonim, publikacje (a także krzyżówki) traktują to określenie jako pieszczotliwą zbitkę słów pospolitych? AD.

Ani król rock and rolla, ani babcia rocka nie są pseudonimami czy przydomkami. To peryfrazy niemające statusu nazw własnych. Proszę zajrzeć do "Słownika peryfraz, czyli wyrażeń omownych" Mirosława Bańki (PWN 2002). (EK)

***

Dzień dobry,bardzo proszę o podpowiedź, jak poprawnie napisać: "w latach 50-60-tych XX wieku" czy "w latach 50.-60. XX wieku". A może jeszcze inaczej? Z góry dziękuję za informację, Joanna F.

Zapis z 60-tych jest niepoprawny, polecam poprawne zapisy: w latach 50. i 60. XX wiekuod lat 50. do 60. XX wieku. (MK)

***

Mam pytanie odnośnie nazwy miasta Sydney. Czy można spolszczyć je do "Sydnej"? Tak jak np. "Nowy Jork". "Sydnej" zostało wpisane do danych ucznia jako miasto urodzenia jednego z uczniów. Tak też wydrukowano je na świadectwie. Z poważaniem, Marcin Ż.

"Wielki słownik ortograficzny PWN" podaje tylko jeden wariant pisowni: Sydney i tak trzeba tę nazwę zapisywać, zwłaszcza w tekstach oficjalnych i w dokumentach. (EK)

***

Mam problem z odmianą pseudonimu artystycznego japońskiego artysty. W mianowniku wygląda tak: MIYAVI, pisane właśnie w ten sposób, wielkimi literami. Jak wyglądałaby odmiana? Czy dopuszczalny jest zapis MIYAVIego, z MIYAVIm? Czy może jeszcze 
inaczej? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Z poważaniem, Czytelniczka

Jeśli chodzi o pseudonim artystyczny, to zapis wielkimi literami jest tu tylko konwencją graficzną (np. na okładkach płyt). Jednak gdy piszemy o nim, to nie ma sensu mieszać wielkich i małych liter. Pseudonim traktujemy tak, jak nazwisko. Najlepiej zapisać MiyaviMiyaviego itd., tak jak zapisujemy i inne pseudonimy, np. Madonna, Lady Gaga, Eminem. (RS)

***

Piszę w sprawie pisowni słowa „bank”. Chodzi o wyrażenie typu "niektórzy pracownicy naszego banku mają…". W większości różnych publikacji w takich wyrażeniach słowo „bank” pisane jest wielką literą, szczególnie przez same banki. Według mojej wiedzy słowo „bank” jest słowem pospolitym, takim samym jak np. słowo "fabryka". Pisanie wielką literą słowa „bank” tłumaczone jest tym, że w tekście zastępuje ono całą formalną nazwę, którą pisze się wielką literą albo, że jest to część nazwy własnej albo tym, że słowo „bank” w takim tekście nie jest słowem pospolitym bo oznacza nie jakiś tam bank tylko ten jeden konkretny Bank. [...] Dlatego problem sprowadza się do odpowiedniego zinterpretowania czy słowo „bank” w konkretnym wyrażeniu jest słowem pospolitym czy nazwą własną. Wg mnie w wyrażeniach, o które pytam jest to słowo pospolite i powinno się je pisać małą literą. Proszę o wykładnię w tej sprawie. Pozdrawiam, Jacek G.

Podzielam Pańskie zdanie co do pisowni małą literą słowa bank czy słowa fabryka, zwłaszcza wtedy, gdy są poprzedzone przydawką nasz (nasza). Jednak pisownia wielką literą jest też dopuszczalna, bo - tak jak Pan napisał - sugeruje użycie skróconej nazwy własnej. Mówi o tym wprost zasada sformułowana w paragrafie 93. "Wielkiego słownika ortograficznego" PWN pod red. Edwarda Polańskiego (2008). (EK)

***

Od mojej jednostki centralnej otrzymałam wzór regulaminu, który ma znaleźć się na każdym parkingu. Jeden z punktów regulaminu brzmi następująco: „Każda osoba korzystająca z miejsca postoju pojazdów wyraża zgodę na postanowienia niniejszego regulaminu i obowiązuje się do przestrzegania jego postanowień.” Moją wątpliwość, oprócz powtórzenia wyrazu „postanowienia” budzi sformułowanie „obowiązuje się”.  Do dziś byłam przekonana, że ktoś się do czegoś zobowiązuje. Czy, wobec powyższego  sformułowanie „obowiązuje się” jest poprawne językowo i czy mogę go użyć w informacji dla zatrzymujących się osób na parkingach, czy zastosować obowiązującą według mnie formę „Zobowiązuje się”? Marlena K.

Lepiej brzmi forma akceptuje regulamin, zgadza się z regulaminem itp. Forma obowiązuje się jest błędnym połączeniem dwóch form - urzędowej obowiązany (synonimicznie zobowiązany), czyli mający jakiś obowiązek i podanej przez Panią zobowiązywać się do czegoś. Należy użyć formuły:  każda osoba jest zobowiązana (lub obowiązana) do przestrzegania regulaminu. (MK)

***

Dzień dobry , proszę o pomoc jak prawidłowo piszemy nazwę minerału - "tras" czy "trass", "z trasem" czy "z trassem". Pozdrawiam, Agata R.

Tras jako minerał pochodzenia wulkanicznego zapisujemy przez jedno s i odmieniamy: trasu, o trasie, z trasem. (MK)

***

Czy istnieje w języku polskim wyraz "przekonwertować"? Np. w zdaniu: "Nie można niejawnie przekonwertować typu short na byte" - brzmi komunikat z programu Visual Studio. W słowniku SJP.PL  wyraz "przekonwertować" - niedopuszczalne w grach! Paweł F.

W polszczyźnie mamy czasownik konwertować, który oznacza 'przeprowadzać zmianę postaci danej informacji'. Konwertować samo w sobie oznacza już 'przełożyć, zmienić', nie ma więc po co dokładać tu przedrostka prze-. Natomiast jedyna poprawna forma dokonana tego czasownika brzmi skonwertować. (RS)

***

Uprzejmie proszę o informację jaka to część zdania: "Smacznego!". Do grupy podmiotu czy orzeczenia należałoby to słowo zaliczyć ? Będę wdzięczna za szybką odpowiedź. Beata P.

Smacznego! jest wykrzyknikiem, a wykrzykniki nie wchodzą w zdaniu w związki składniowe, nie można ich zatem przypisać do żadnej z grup. (EK)

***

Byłabym wdzięczna za informację, czy sformułowania "zadzwonić na telefon" czy "zadzwonić na komórkę" są poprawne? Z poważaniem, Renata W.

Sformułowanie zadzwonić na komórkę jest dość powszechnie używane i zaakceptowane. Natomiast dzwonić na telefon nie jest fortunne, gdyż powstało ze skrócenia błędnego dzwonić na numer, poprawnie zaś powinniśmy mówić dzwonić pod numer. Z pewnością jednak obie formy z czasem się upowszechnią.  (MK)

***

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie czy formą poprawną w modlitwie "Zdrowaś Maryjo" jest zwrot "łaskiś pełna". Wiele z internetowych modlitewników zawiera zwrot "łaski pełna", co jest moim zdaniem niepoprawne z uwagi na formę całej modlitwy, będącej zwrotem bezpośrednio do Maryi, a więc wymagającej użycia zwrotu "ty jesteś" albo w skrócie "łaskiś pełna", ewentualnie "łaski pełnaś". Pytanie to zrodziło się w mojej głowie w związku z lekcjami religii mojej córki. Siostra mianowicie naucza formy "łaski pełna", co uważam za błędne. Z poważaniem, Bartosz S.

W modlitwie obie formy są poprawne i łaski pełna, i łaskiś pełna. Są to dwa sposoby skracania formuły łaski jesteś pełna -  albo przez opuszczenie czasownika, albo przez pozostawienie samego zakończenia czasownikowego dołączonego do rzeczownika. (MK)

***

Ostatnio podczas pracy nad książką pojawiła się wątpliwość co do poprawności dzielenia wyrazów. W szczególności chodziło o wyrazy: ministerstwa, niezbędnie, równocześnie, łączności i komisja. Jak należy poprawnie dzielić te wyrazy? Minister-stwa, ministers-twa czy ministerst-wa? Nie-zbędnie czy niez-będnie? Równocze-śnie czy równocześ-nie? Łączno-ści czy łącznoś-ci? No i komi-sja czy komis-ja? Serdecznie pozdrawiam, AZ.

"Nowy słownik ortograficzny" PWN pod red. E. Polańskiego zaleca w tych wyrazach następujący podział: minister-stwa, nie-zbędnie, równocześ-nie, łącz-ności, komi-sja (RS)

***

Chciałabym zadać 3 pytania, które nurtują mnie od jakiegoś czasu. Która z form jest poprawna: „co około 2 miesiące otrzymywać będziesz..." czy „co około 2 miesięcy otrzymywać będziesz..."? Czy forma „zdobywca nagrody" jest poprawna? A może jedyną dopuszczalną formą jest „zwycięzca nagrody"? Czy można powiedzieć „w przypadku zwycięstwa" (zamiast „w przypadku wygrania")? Będę wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości. Pozdrawiam i dziękuję, Anna G.

Jeśli chodzi o pierwszą Pani wątpliwość, to oba te sformułowania są błędne, należy napisać mniej więcej co 2 miesiące otrzymywać będziesz. Jeśli zaś chodzi o nagrodę, to się ją zdobywa, jest więc zdobywca nagrody. Zwycięzcą można byc konkursu, teleturnieju itd. Natomiast sformułowania w przypadku zwycięstwa i w przypadku wygrania są poprawne. (RS)

16:46, poradniajezykowa
Link
środa, 06 stycznia 2016

Jak należy odmienić czasownik "być" w zdaniu "W skarbonce było/były 53 euro"?2. Co jest rzeczownikiem w nazwie "kościół Mariacki"? Czy tylko wyraz "kościół", czy cała nazwa? Dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam. Ewa W.

Poprawnie należy powiedzieć w skarbonce były 53 euro. Rzeczownikiem jest kościół. Mariacki to jego przydawka. (EK)

***

Jaka jest różnica między konformizmem a oportunizmem? Pozdrawiam, Wojciech M.

Konformizm to postępowanie zgodne z obowiązującymi normami, bezkrytyczne zgadzanie się z nimi, przystosowanie się do czegoś dla własnej wygody. Konformista zatem to wygodniś. Oportunizm natomiast to postawa moralna człowieka kierującego się nie stałymi zasadami, lecz tym, co jest dla niego w danej sytuacji korzystne. Oportunista to człowiek zmieniający poglądy dla własnej korzyści. (EK)

***

Szanowni Państwo! W dawnych czasach, kiedy chodziłam do szkoły, uczono minie: "w stosunku do..." (kogoś czegoś), ale "odnośnie...." (kogoś czegoś). Obecnie spotykam się ze sformułowaniem "odnośnie do...". Nie wiem, czy byłam źle uczona, czy też coś się zmieniło. Będę wdzięczna za informację, która wersja jest prawidłowa. Z poważaniem, Lidia K.

Poprawną formą tego wyrażenia jest odnośnie do czego (coś się odnosi do czegoś). Tak jest i tak zawsze było. (EK)

***

Podczas oglądania meczu poróżniłem się z żoną w kwestii zdań: "sobie kibicuję" vs "siebie kibicuję". W mojej ocenie lepiej brzmi pierwsza wypowiedź, jednak analiza słowników bardziej wskazuje na drugą (?). Proszę o szczegółowe wyjaśnienie. Dziękuję i pozdrawiam, Dariusz M.

Dzień dobry,czasownik kibicować oznacza zagrzewanie do walki kogoś, dopingowanie drugiej osoby, a nie samego siebie, stąd też Państwa trudności językowe. Kibicujemy (komu czemu) drużynie, stronnictwu itp., więc kibicujemy sobie. Natomiast dopingować możemy kogoś do działania. (MK)

***

Które z poniższych zdań jest wg Państwa poprawne: "To jednak także miejsce, gdzie miłośnicy spędzania czasu ponad równiami mogą poznać podobnych do siebie zapaleńców", czy "To jednak także miejsce, gdzie miłośnicy spędzania czasu ponad równiami mogą poznać podobnych sobie zapaleńców"? Z poważaniem, R. B.

Poprawna jest konstrukcja podobnych do siebie. (RS)

***

Chciałabym prosić Państwa o poradę w kwestii sformułowania "10 000 limitowanych misek" - czy jest ono poprawnym sformułowaniem? Czy 10 000 jest już limitem i nie należałoby łączyć liczby wraz ze słowem „limitowanych”? Z góry dziękuję za pomoc, Klaudia

Pani wątpliwości są uzasadnione. Limit to 'nieprzekraczalna granica czegoś, najwyższa dopuszczalna liczba czegoś'. Skoro więc mowa jest o określonej liczbie produktu, to słowo limitowany wydaje się zbędne. (EK)

***

Bardzo proszę o odpowiedz na pytanie związane z przyimkami prostymi "w" i "na". Coraz powszechniej słyszymy wyrażenia przyimkowe „na świetlicy” , „na stołówce”, „na siłowni” itd. Czy jest to poprawne użycie przyimków miejsca (słyszałam takie zastosowanie także w wypowiedziach nauczycieli, dziennikarzy, osób publicznych ) Czy w tych przykładach nie powinno się stosować się przyimka „w”? I drugie pytanie dotyczące przyimków miejsca ze skrótami nazw: „Witamy na SGGW” czy „Witamy w „SGGW” ? jeszcze 3 dekady temu było oczywiste, że w razie wątpliwości należało rozwinąć skrót "Szkoła Główna…" i w ten sposób ułatwić sobie użycie właściwego przyimka. Przecież „Witamy w Szkole..." , a nie „Witamy na Szkole….”. Serdecznie pozdrawiam, Dorota K.

O wyborze na lub w decyduje zwyczaj językowy, stąd tak trudno nam określić właściwą formę. Istnieją jednak ogólne zasady. Gdy mówimy o otwartym obszarze, stosujemy na, np. na boisku. Gdy przestrzeń jest zamknięta, wybieramy w, np. w świetlicy, w siłowni. Ponadto istnieje szereg oboczności użycia, np. na sali i w sali, na stołówce, w stołówce.  Forma witamy w SGGW jest poprawne, gdyż - jak słusznie Pani zauważyła - mamy formę w szkole. (MK)

***

Pracuję firmie produkującej i przetwarzającej szkło, w dziale odpowiedzialnym za komunikację. W swojej codziennej pracy piszę teksty dotyczące naszych produktów oraz zastosowania szkła. Te materiały są następnie sprawdzane i akceptowane przez osoby pracujące w różnych działach. Niestety zdarza się, że osoby opiniujące mają odmienne stanowiska, czasem się wykluczające. Chodzi tu o zastosowanie wyrazów "szkło" i "szyby". Zwolennicy pierwszej teorii tłumaczą, że szkło to tafla szklana, która dopiero po przycięciu do odpowiednich rozmiarów staje się szybą. Pisząc, zatem ogólnie o produkcie należy używać wyrazu "szkło", a opisując ten sam produkt w szybie zespolonej nazywać go już "szybą". Zgodnie z tą teorią szkło hartowane powinno być chyba nazywane szybą hartowaną? (ma to związek z procesem produkcji, w którym szkło musi być przycięte do odpowiedniego rozmiaru przed procesem hartowania). Natomiast druga szkoła twierdzi, że oba te wyrazy można stosować wymiennie (z podkreśleniem, że "szyby" jest lepiej brzmiącą – zalecaną – formą l. mn.). Bardzo proszę o wyjaśnienie, która z powyższych teorii jest słuszna i jakim kluczem należy się posługiwać opisując produkty szklane? Z poważeniem, Ewelina W.

Oba te wyrazy definiowane są następująco: szkło - 'substancja przezroczysta (...) używana do wyrobu szyb, naczyń itp.', szyba - 'szklana tafla oprawiona w ramę lub odpowiedni uchwyt'. Szkło określa więc substancję, materiał, natomiast słowo szyba nazywa formę, którą przyjmuje szkło, czyli to, co ze szkła powstaje. W słownikach znajdziemy potwierdzającą to definicję szkła hartowanego: szkło hartowane - 'rodzaj szkła bezpiecznego (...) stosowanego głównie do wyrobu szyb'. Myślę więc, że logiczne jest mówienie w procesie produkcji, że hartujemy szkło (bo obrabiamy materiał, który ostatecznie będzie szybą). Natomiast produkt finalny jest szybą hartowaną. (RS)

***

Bardzo proszę o opinie w sprawie poprawności sformułowania "wyrafinowane słownictwo". Zwrot ten jest przedmiotem zażartego sporu między mną a znajomym, który uważa że połączenie tych dwóch słów jest niepoprawne dlatego też chciałem prosić o zaopiniowanie z Państwa strony.  Pozdrawiam serdecznie, Szymon W.

Wyrafinowanie to nie tylko 'dążenie to osiągnięcia własnych celów kosztem innych przy pozorach szlachetności', lecz także ' subtelność, wymyślność, wyszukanie', wykwint'. Z tego wynika, że i słownictwo może być wyrafinowane. (EK)

***

"Na początku miesiąca" - do jakiego maksymalnego dnia w miesiącu, może się odnosić to sformułowanie? Jak jest obliczana ta bariera, gdzie coś jest jeszcze "początkowe", także np. początek kolejki/peletonu/dnia/godziny/instalacji oprogramowania/tworzenia itd.? Pozdrawiam N.

Nie ma jasnych reguł określających takie zagadnienia. W wąskim rozumieniu początek miesiąca to pierwszy jego tydzień, w szerszym ujęciu początkiem może być pierwsze 10 dni. Jeśli ktoś lubi długo wysypiać się, to dla niego początkiem dnia będzie godzina 10 lub 11. Dla rannego ptaszka początek dnia to godzina 6. Określenie początek jest umowne i zależy od sytuacji komunikacyjnej, w której wypowiadamy słowa o początku. (MK)

13:11, poradniajezykowa
Link
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14