BLOG PORADNI JĘZYKOWEJ
RSS
poniedziałek, 09 września 2013

Proszę o informację, od jakiego słowa pochodzi powszechnie stosowany skrót "Ż" stosowany w pismach urzędowych. Często wstawia się "żetki" w miejscach w których chcemy uniknąć sytuacji, aby ktoś mógł coś dopisać - wypełniamy wtedy puste pola-przestrzenie właśnie literą (skrótem) "Ż". Pozdrawiam, Michał S.

Żetka pochodzi od kształtu przekreślenia pustego miejsca: skreślony początek i koniec oraz przekreślony środek układają się w literę Ż (z kreską pośrodku). To taka sama sytuacja, jak w przypadku wyrazu elka, którym często potocznie określa się budynek o kształcie litery L. (RS)

***

Czy słusznie uważam, że błędna jest pisownia rozdzielna "nie zastosowanie się" w zdaniu: "W przypadku nie zastosowania się do niniejszego wezwania sprawa będzie skutkować skierowaniem do sądu." Dziękuję za odpowiedź, A.

Tak, ma Pani rację, niezastosowanie to rzeczownik, a zgodnie z zasadą ortograficzną nie z rzeczownikami pisze się łącznie. (EK)

***

W swoim opracowaniu wykorzystałam następujący zwrot: "czynniki zmianogenne europejskiego rynku obronnego". W recenzji zwrócono mi uwagę, że ten zwrot nie jest poprawy z punktu widzenia języka polskiego. Uważam natomiast, że dobrze on pasuje do problematyki, którą opisuję i kontekstu. Czy może powinnam go zmienić na inny termin? Np. "czynniki wywołujące zmiany"? Według mnie taka modyfikacja terminu "zmianogenne" niejako osłabia wydźwięk kontekstu. Serdecznie pozdrawiam, Paulina Z.

Tekst naukowy musi być pisany stylem naukowym, należy więc unikać, jak to Pani określiła - "własnych elementów słowotwórczych". Są one bowiem w takim tekście niezrozumiałe i nieuzasadnione. Proszę zauważyć, że np. psychogenny nie oznacza 'powodujący psychikę', ale 'mający źródło w psychice, wywodzący się z psychiki, uwarunkowany psychiką'. Analogicznie zmianogenny musiałby oznaczać 'mający źródło w zmianach', a przecież nie o to chodzi. Dlatego precyzyjnie należy po prostu napisać np. czynniki powodujące/wywołujące zmianę.(RS)

***

Chciałabym prosić o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu językowego: czy powinniśmy powiedzieć "film z wieczorka" czy "film z wieczorku" ("wieczorek" jako wieczorna impreza organizowana w szkole)? Agnieszka M.

Znajdziemy to hasło w Uniwersalnym słowniku języka polskiego pod red. Dubisza, dopełniacz brzmi wieczorku. Zatem - film z wieczorku.(EK)

***

Ostatnio zostałam upomniana, że poprawna forma to "wieczoru", a nie "wieczora". Zdziwiłam się, bo myślałam, że obie formy są poprawne. Usiłowałam znaleźć coś na ten temat w Internecie, jednak okazało, że każda publikacja mówi co innego. Jedne twierdzą, że obie formy są poprawne, zaś inne, że tylko "wieczoru". Zatem jak jest naprawdę? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam! Julia.

Obie formy dopełniacza są poprawne. Jednak w zdaniach, w których jest zastosowana konstrukcja do kogo, czego poprawna jest tylko forma wieczora, np. pracował do wieczora. (RS)

13:42, poradniajezykowa
Link
czwartek, 29 sierpnia 2013

W czasie urlopu dostawaliśmy wciąż masę pytań, dziś pierwsza część kwestii nurtujących rodaków podczas upalnego lata :)

Przepraszam, że nadużywam uprzejmości, bo trwają wakacje, lecz intryguje mnie pewna forma przymiotnika od nazwy miejscowości Wierzchosławice w Małopolsce. Powiedziałbym "wierzchosławicki", natomiast w pewnej publikacji regionalnej spotykam formę "wierzchosławski". Która forma jest poprawna? M.G.

Poprawnie należy napisać wierzchosławicki (zresztą nawet jest pismo "Ziemia Wierzchosławicka"). Wierzchosławski byłby utworzony od miejscowości Wierzchosław. (RS)

***

Witam serdecznie, jaka forma jest poprawna: “chciała być kochaną” czy “ chciała być kochana”. Pozdrawiam, Jerzy S.

Poprawne sformułowania to: chciała być kochana albo: chciała być kochaną żoną (dziewczyną). (EK)

***

Dzień dobry. Czy poprawna wersja to "ślinik" czy "śliniak"? Dziękuję i pozdrawiam, Ż.

Jeśli chodzi o fartuszek zakładany pod brodę, to jest to śliniak. Natomiast ślinik to gatunek ślimaka.(RS)

***

Proszę o odpowiedź, czy użycie zwrotu "książka opowiada", przez szóstoklasistę w liście, jest formą dozwoloną w języku polskim? Małgorzata K.

Tak, to poprawne sformułowanie, stosowne i w liście, i w innych formach wypowiedzi.(EK)

***

Witam. Nurtuje mnie odmiana słowa "terra". Tłumaczę opowiadanie, gdzie słowo "Terra" jest nazwą własną i przysparza mi ono wiele problemów. Jaka jest poprawna odmiana – "ku Terrze" (ku Ziemi) czy "ku Terze"? Alvis H.

Celownik brzmi "Terze" (RS)


***

Chciałabym zapytać, czy zapis wielkimi literami nazwy miejscowości Góra Świętej Małgorzaty jest poprawny - wydaje mi się, że tak. Jak natomiast zapisać tę nazwę, jeśli trzeba użyć skrótu Góra św. Małgorzaty czy jednak Góra Św. Małgorzaty? Dziękuję - Marta Ś.

Tak, pełna nazwa wymaga wielkich liter, natomiast w wersji skróconej św. zapisujemy mała literą. (EK)

***

W piśmie dotyczącym spraw technicznych użyliśmy formy „naprawa podłóż” zamiast „naprawa podłoży”, opisując naprawę i/lub układanie podkładów betonowych,  wykonywanych  pod posadzkami właściwymi. Spotkaliśmy się z zarzutem „niechlujności” i stąd pytanie: Czy  dopuszczalne jest/było używanie odmiany „podłóż”  na równi z odmianą „podłoży”? Waldemar B.

Niestety nie jest dopuszczalne użycie formy podłóż. Jedyna poprawna forma liczby mnogiej brzmi podłoży. (RS)

18:56, poradniajezykowa
Link
piątek, 05 lipca 2013

Kilka dni temu napisałam artykuł "Wakacje bez dzieci", w którym użyłam słowa dziecior. Chciałabym przygotować kolejną publikację, bo niemałą awanturę wywołało w/w słowo. Czy popełniłam błąd, czy społeczeństwo mamy przewrażliwione? Zapytałam o to samo znajome posiadające dzieci i nie widzą one niczego złego w słówku "dziecior". Po wpisaniu w Google słowa "dziecior", okazuje się, że w ten sposób żartobliwie, nazywane są dzieci przez swoich rodziców. Zatem, czy można słówko "dziecior" uważać za taką formę? Kinga M.

Neutralnym wyrazem jest dziecko, natomiast dziecior może byc odbierany jako wyraz potoczny, ekspresywny i wywołujący negatywne skojarzenia. To taka sama różnica jak między wyrazami but i bucior. Ten drugi jest nacechowany, jest mniej ładnym określeniem buta. Nie ma się więc co dziwić, że czytelnicy tak zareagowali.
Nie można tej formy samej w sobie uznać za żartobliwą, bo wywołuje negatywne skojarzenia i reakcje. Mocno kojarzy się z potworem, bachorem i potocyzmami typu bucior. Budowa tego wyrazu sprawia więc, że jest nacechowany lekko negatywnie. Co najwyżej możemy czasem mówić o jej żartobliwym użyciu. Ale to żartobliwe użycie musi wynikać z kontekstu, sposobu wypowiedzi itd. Innymi słowy, jeśli np. ojciec zawoła ze śmiechem do syna: "Chodź tu rozbrykany gnojku, poprawię ci czapkę", to nie oznacza automatycznie, że słowo gnojek jest żartobliwe. Jest po prostu żartobliwie użyte akurat w tej jednostkowej sytuacji. (RS)

***

Mam serdeczną prośbę o pomoc językową. Jesteśmy portalem, który jako jedyny w Polsce pisze o nieruchomościach tzw. drugi dom. Jednym z segmentów tego rynku są obiekty typu "condo hotele" – to nowa forma hotelowa, od lat popularna w USA. Niestety ponieważ rynek jest nowy, to i określenie "condo hotel" lub "apart hotel" zupełnie nowe. Nie do końca pewni jesteśmy, jak powinniśmy pisać, a zależy nam na poprawności językowej. Różne media, różnie to piszą, i widać, że nikt tak naprawdę chyba nie zadał sobie trudu sprawdzenie poprawności pisowni. Są wersje: "condo hotel", "condohotel", "hotel condo, podobnie z przedrostkiem "apart". Będziemy zobowiązani za pomoc. Pozdrawiam serdecznie, Marlena K.

Nie ma narzędzi, by wszechstronnie ocenić poprawność tak świeżego zapożyczenia. Jeśli już koniecznie trzeba używać tej obcej nazwy, to najlepszą formą (bo zgodą z szykiem właściwym  polszczyźnie) jest hotel condo. Jednak być może upowszechni się szyk odwrotny, condo hotel, bo już dziś wydaje się formą najczęściej używaną. (EK)

13:06, poradniajezykowa
Link