BLOG PORADNI JĘZYKOWEJ
RSS
niedziela, 03 kwietnia 2016

Proszę o podanie poprawnego skrótu do zwrotu "punkt procentowy". Pozdrawiam, Barbara P.

Najczęściej skracamy wyrazy, stawiając kropkę po pierwszej literze albo po części wyrazu. Słowo punkt skraca się do postaci p.Słowo procent skraca się do postaci proc. Myślę więc, że wyrażenie punkt procentowy może mieć skrót: p. proc. Trzeba jednak pamiętać, że skrót musi być czytelny dla odbiorcy. (EK)

***

Zwracam się z zapytaniem o poprawność następującej konstrukcji "to by było na tyle".  Pozdrawiam, Tomasz B.

Ten kabaretowy żart wszedł do języka potocznego i niesłusznie bywa używany w kontekstach neutralnych, gdy tymczasem może się pojawić tylko w wypowiedziach żartobliwych. Neutralnie tę samą myśl można wyrazić słowami: To byłoby wszystko. Lub krócej - To wszystko. (EK)

***

Czy słowo  ,,fajny" pochodzi z języka  angielskiego? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam, R.

Nie, wyraz fajny zapożyczony jest z języka niemieckiego (od fein). (RS)

***

Bardzo proszę o informację, czy w zdaniu "Celem projektu jest propagowanie idei poszanowania godności jako fundamentalnego prawa człowieka" przed wyrazem "jako" należy postawić przecinek. Będę wdzięczna za wyjaśnienie, w jakich sytuacjach przecinek można postawić, a w jakich nie. Pozdrawiam serdecznie, Anita Sz.

Przecinek w tym zdaniu jest zbędny. Zasada mówi, że przed wyrazem jako nie stawiamy przecinka, jeśli służy on określeniu roli, funkcji, szczególnego charakteru, jakie pełni jakaś osoba lub rzecz. Przed jako stawiamy przecinek w takich zdaniach, które można przekształcić w zdania zaczynające się od ponieważ..., ze względu na to że..., np.: Godność, jako fundamentalne prawo człowieka, musi być zauważona -> Ponieważ godność jest fundamentalnym prawem człowieka, musi być zauważona. (RS)

***

Mam następujące pytanie: czy spolszczenie "milenialsi" lub "millennialsi" jest poprawne i czy można go używać? Dodatkowym problemem jest tu fakt, że słowo „millennials” po angielsku jest w liczbie mnogiej. Z zawodu jestem tłumaczem i niedawno pracowałam nad obszernym raportem na temat pokolenia Y, stąd moje pytanie. Dodam, że ostatecznie zdecydowałam się na wyrażenie "pokolenie milenijne" jako synonim do "pokolenia Y", ale Państwa wyjaśnienie przyda mi się na przyszłość. Pozdrawiam i przesyłam wyrazy szacunku, Agnieszka W.

W polszczyźnie mamy milenium oraz millenium, można więc utworzyć neologizmy milenialsi i millenialsi. Słowniki ich nie notują, bo to wyrazy nowe, ale są używane w mediach. Częściej używana jest ta druga forma, na co wskazują wyniki w wyszukiwarkach. Pani decyzja o zastosowaniu sformułowania pokolenie milenijne wydaje mi się słuszna, bo to dla potencjalnego czytelnika bardziej zrozumiałe sformułowanie. (RS)

***

Będę ogromnie wdzięczna za orzeczenie, który cytat jest poprawny:

-"Nie jest miarą zdrowia, być dobrze przystosowanym do chorego społeczeństwa"
-"Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do chorego społeczeństwa" (wersja bez przecinka)
-"Nie jest miarą zdrowia bycie dobrze przystosowanym do chorego społeczeństwa".
Który z nich (jeśli wszystkie byłyby poprawne) jest najzręczniejszy, o ile takie stopniowanie da się w ogóle wprowadzić, czy też może rzeczywiście szyk jest zły i każda z tych form jest błędna? Z poważaniem, Magdalena B.

To sformułowanie wymaga rzeczownika w mianowniku, ponieważ możemy zapytać tylko: co nie jest miarą? Poprawnie należy więc zapisać Nie jest miarą zdrowia (co?) bycie.... Lepiej jeszcze prościej: Nie jest miarą zdrowia przystosowanie się do chorego społeczeństwa. (RS)

***

Mam wątpliwości dotyczące poprawnego użycia słowa "wrzeć". Czy poprawną formą jest "praca wre", czy powinno być "praca wrze"? Proszę o wyjaśnienie mi zasady użycia odpowiedniej formy. Z poważaniem, Marta P.

Forma wre jest kwalifikowana przez słowniki jako przestarzała, utrzymała się jednak w związkach frazeologicznych, dlatego mówimy np. praca wre, krew wre. W pozostałych połączeniach stosujemy formę wrze. Dotyczy to użyć dosłownych (woda wrze) i w przenośni (całe środowisko naukowe wrze). (RS)

***

Dobry wieczór! Która z poniższych form jest poprawna - "W porównaniu  do większości moich rówieśników..." czy może " W porównaniu z większością moich rówieśników..."? Pozdrawiam, Patrycja W.

Poprawna konstrukcja to w porównaniu z kimś, czymś, powinno więc być w porównaniu z większością moich rówieśników... (RS)

***

Proszę o wyrażenie opinii w sprawie pisowni tytułu naukowego mojej znajomej. Dla mnie sprawa jest oczywista - tytuł naukowy „doktor nauk medycznych” powinien być napisany małą literą.  Koleżanka jako absolwentka niemieckiej uczelni na dyplomie lekarskim skrót „doktor" ma napisany wielką literą z kropką. Uważa ona zatem, że na wizytówkach, tabliczkach na drzwiach, w innych miejscach oraz w publikacjach powinna zachować  oryginalny zapis, tzn. „Dr.” Czy powoływanie się w takiej sytuacji na ustawę o języku polskim jest zasadne? Dodam tylko, że koleżanka pracuje i w Polsce, i w Niemczech, zaś moje uwagi tyczą się jej pracy na teranie naszego kraju.  Dodatkowym pytaniem, które mnie intryguje jest to, czy lekarze mający swoje wystąpienia na forum międzynarodowym powinni swoje tytuły naukowe pisać zgodnie z normami polskimi (szczególnie, gdy mają publiczne wystąpienia poparte slajdami  czy plakatami). Pozdrawiam,  Liliana.

Zgodnie z polską normą ortograficzną zarówno tytuł doktor, jak i jego skrót, powinien być zapisywany małą literą bez kropki.W praktyce jednak często na wizytówkach i na tabliczkach umieszczanych na drzwiach gabinetów pierwszy element skrótu tytułu naukowego zapisywany jest wielką literą. Wynika to z reguły składniowej, zgodnie z którą "od nowej linijki" pisze się wielką literą. Zatem wybór litery na wizytówce czy tabliczce należy do ich właściciela. To samo dotyczy autorskich slajdów. Jednak kropka w każdym miejscu byłaby rażąca, chyba że skraca się rozbudowaną nazwę niemiecką. Inaczej jest w polskich publikacjach i w programach polskich konferencji, w których pisownia powinna być ujednolicona i dostosowana do polskiej normy ortograficznej. (EK)

***

Jak poprawnie powinno się mówić: "polski Prezydent", czy "Prezydent Polski", "polski Papież", czy "Papież Polak" (ewentualnie "z Polski"). Często słyszę właśnie te pierwsze zwroty i nie mogę się z tym zgodzić. Dziękuję za odpowiedź. R

Wszystkie te określenia są poprawne, a ich użycie zależy od intencji mówiącego. (EK)

***

Proszę o pomoc w rozstrzygnięciu sporu: która z form jest poprawna: "w urzędzie" czy "na urzędzie". Sądziłam, że jedyną właściwą formą jest ta pierwsza, ale dziś studentka poinformowała mnie, że na wykładach z nauki o języku podano, że zwrot "na urzędzie" to uzus językowy i jest już społecznie aprobowany. Proszę o wyjaśnienie. Z wyrazami uszanowania, Beata M.

W normie wzorcowej obowiązuje forma w urzędzie, natomiast forma na urzędzie występuje w uzusie pracowników różnych instytucji, ale nie świadczy dobrze o mówiących w ten sposób. Na akceptację tej formy musimy jeszcze poczekać, choćby dlatego że forma na urzędzie wykorzystywana jest w innym znaczeniu - na gmachu urzędu, na elewacji budynku itp. (MK)

***

Piszę do Państwa po raz kolejny, ponieważ problem językowy , z którym się zetknęłam, jest dla mnie trudny do rozgryzienia. Otóż moje dziecko (uczeń gimnazjum) napisało zdanie, cyt: "Poniżej zamierzam zaprezentować argumenty potwierdzające słuszność mojego punktu widzenia". Nauczycielka podkreśliła formę "słuszność mojego punktu widzenia", uznając ją za błędną. Na czym polega ów błąd? I czy bardzo podobne zdanie, cyt:. "W poniższych argumentach postaram się potwierdzić słuszność mojego twierdzenia" jest też błędnie skonstruowane? Pozdrawiam, Patrycja W.

Nauczycielce zapewne chodziło o nadmiar znaczenia w tym sformułowaniu.Przyjmujemy bowiem, że punkt widzenia jakiegoś podmiotu jest równoznaczny z jego przekonaniem o słuszności wyrażanej opinii. Drugie sformułowanie jest lepsze, choć niezgrabne ze względu na powtarzający się wyraz.Proponuję tak: W poniższych argumentach postaram się udowodnić słuszność mojego twierdzenia. (EK)

***

W pracy, którą piszę, chciałbym użyć zwrotu „(D/d)arwinowska koncepcja ewolucji naturalnej”, ale mam dylemat odnośnie zapisu – wielką czy małą literą. Przejrzałem dostępne wyjaśnienia (głównie w Poradni Językowej PWN) i skłaniam się ku wielkiej literze, ale nadal nie mam pewności. Bardzo dziękuję, Andrzej C.

Wszystko zależy od znaczenia. Jeśli mówimy o koncepcji, której twórcą był Darwin, to użyjemy wielkiej litery, jeśli zaś mówimy o koncepcjach tworzonych na wzór poczynań Darwina lub w stylu jego pracy itp. to wtedy stosujemy małą literę. (MK)

***

Jak powinien wyglądać zapis w stopce dwumiesięcznika dla dzieci: redaktor prowadzący "Mojego Pisma Tęcza" czy redaktor prowadzący "Moje Pismo Tęcza"? Pozdrawiam, Karolina M.

W zdaniu redaktor prowadzący audycję mamy konstrukcję z biernikiem (prowadzący co?). Natomiast przypadek, o który Pani pyta, jest inny. Tu sformułowanie redaktor prowadzący jest cała nazwą funkcji, łączy się z dopełniaczem (jak redaktor naukowy miesięcznika). Poprawnie należy więc zapisać redaktor prowadzący "Mojego Pisma Tęcza". (RS)

wtorek, 26 stycznia 2016

Przydomki, przezwiska i pseudonimy pisze się co do zasady wielką literą (wszystkie słowa, poza np. spójnikami), stąd np. jak rozumiem winno się w przypadku Elvisa Presleya pisać "Król Rock and Rolla". Problemem jest za to określenie używane w stosunku do Tiny Turner. Sprawdzałem w biogramach – nie występuje ono jako jej pseudonim artystyczny i co więcej jest stosowane prawie wyłącznie w polskich publikacjach. Chodzi o (konsekwentnie zapisywane od małych liter, i to nawet w publikacjach Gazety Wyborczej, Onetu itp.) określenie "babcia rocka". Jak to należy rozumieć? Skąd ta mała litera? Czy zatem, skoro nie jest to jej pseudonim, publikacje (a także krzyżówki) traktują to określenie jako pieszczotliwą zbitkę słów pospolitych? AD.

Ani król rock and rolla, ani babcia rocka nie są pseudonimami czy przydomkami. To peryfrazy niemające statusu nazw własnych. Proszę zajrzeć do "Słownika peryfraz, czyli wyrażeń omownych" Mirosława Bańki (PWN 2002). (EK)

***

Dzień dobry,bardzo proszę o podpowiedź, jak poprawnie napisać: "w latach 50-60-tych XX wieku" czy "w latach 50.-60. XX wieku". A może jeszcze inaczej? Z góry dziękuję za informację, Joanna F.

Zapis z 60-tych jest niepoprawny, polecam poprawne zapisy: w latach 50. i 60. XX wiekuod lat 50. do 60. XX wieku. (MK)

***

Mam pytanie odnośnie nazwy miasta Sydney. Czy można spolszczyć je do "Sydnej"? Tak jak np. "Nowy Jork". "Sydnej" zostało wpisane do danych ucznia jako miasto urodzenia jednego z uczniów. Tak też wydrukowano je na świadectwie. Z poważaniem, Marcin Ż.

"Wielki słownik ortograficzny PWN" podaje tylko jeden wariant pisowni: Sydney i tak trzeba tę nazwę zapisywać, zwłaszcza w tekstach oficjalnych i w dokumentach. (EK)

***

Mam problem z odmianą pseudonimu artystycznego japońskiego artysty. W mianowniku wygląda tak: MIYAVI, pisane właśnie w ten sposób, wielkimi literami. Jak wyglądałaby odmiana? Czy dopuszczalny jest zapis MIYAVIego, z MIYAVIm? Czy może jeszcze 
inaczej? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Z poważaniem, Czytelniczka

Jeśli chodzi o pseudonim artystyczny, to zapis wielkimi literami jest tu tylko konwencją graficzną (np. na okładkach płyt). Jednak gdy piszemy o nim, to nie ma sensu mieszać wielkich i małych liter. Pseudonim traktujemy tak, jak nazwisko. Najlepiej zapisać MiyaviMiyaviego itd., tak jak zapisujemy i inne pseudonimy, np. Madonna, Lady Gaga, Eminem. (RS)

***

Piszę w sprawie pisowni słowa „bank”. Chodzi o wyrażenie typu "niektórzy pracownicy naszego banku mają…". W większości różnych publikacji w takich wyrażeniach słowo „bank” pisane jest wielką literą, szczególnie przez same banki. Według mojej wiedzy słowo „bank” jest słowem pospolitym, takim samym jak np. słowo "fabryka". Pisanie wielką literą słowa „bank” tłumaczone jest tym, że w tekście zastępuje ono całą formalną nazwę, którą pisze się wielką literą albo, że jest to część nazwy własnej albo tym, że słowo „bank” w takim tekście nie jest słowem pospolitym bo oznacza nie jakiś tam bank tylko ten jeden konkretny Bank. [...] Dlatego problem sprowadza się do odpowiedniego zinterpretowania czy słowo „bank” w konkretnym wyrażeniu jest słowem pospolitym czy nazwą własną. Wg mnie w wyrażeniach, o które pytam jest to słowo pospolite i powinno się je pisać małą literą. Proszę o wykładnię w tej sprawie. Pozdrawiam, Jacek G.

Podzielam Pańskie zdanie co do pisowni małą literą słowa bank czy słowa fabryka, zwłaszcza wtedy, gdy są poprzedzone przydawką nasz (nasza). Jednak pisownia wielką literą jest też dopuszczalna, bo - tak jak Pan napisał - sugeruje użycie skróconej nazwy własnej. Mówi o tym wprost zasada sformułowana w paragrafie 93. "Wielkiego słownika ortograficznego" PWN pod red. Edwarda Polańskiego (2008). (EK)

***

Od mojej jednostki centralnej otrzymałam wzór regulaminu, który ma znaleźć się na każdym parkingu. Jeden z punktów regulaminu brzmi następująco: „Każda osoba korzystająca z miejsca postoju pojazdów wyraża zgodę na postanowienia niniejszego regulaminu i obowiązuje się do przestrzegania jego postanowień.” Moją wątpliwość, oprócz powtórzenia wyrazu „postanowienia” budzi sformułowanie „obowiązuje się”.  Do dziś byłam przekonana, że ktoś się do czegoś zobowiązuje. Czy, wobec powyższego  sformułowanie „obowiązuje się” jest poprawne językowo i czy mogę go użyć w informacji dla zatrzymujących się osób na parkingach, czy zastosować obowiązującą według mnie formę „Zobowiązuje się”? Marlena K.

Lepiej brzmi forma akceptuje regulamin, zgadza się z regulaminem itp. Forma obowiązuje się jest błędnym połączeniem dwóch form - urzędowej obowiązany (synonimicznie zobowiązany), czyli mający jakiś obowiązek i podanej przez Panią zobowiązywać się do czegoś. Należy użyć formuły:  każda osoba jest zobowiązana (lub obowiązana) do przestrzegania regulaminu. (MK)

***

Dzień dobry , proszę o pomoc jak prawidłowo piszemy nazwę minerału - "tras" czy "trass", "z trasem" czy "z trassem". Pozdrawiam, Agata R.

Tras jako minerał pochodzenia wulkanicznego zapisujemy przez jedno s i odmieniamy: trasu, o trasie, z trasem. (MK)

***

Czy istnieje w języku polskim wyraz "przekonwertować"? Np. w zdaniu: "Nie można niejawnie przekonwertować typu short na byte" - brzmi komunikat z programu Visual Studio. W słowniku SJP.PL  wyraz "przekonwertować" - niedopuszczalne w grach! Paweł F.

W polszczyźnie mamy czasownik konwertować, który oznacza 'przeprowadzać zmianę postaci danej informacji'. Konwertować samo w sobie oznacza już 'przełożyć, zmienić', nie ma więc po co dokładać tu przedrostka prze-. Natomiast jedyna poprawna forma dokonana tego czasownika brzmi skonwertować. (RS)

***

Uprzejmie proszę o informację jaka to część zdania: "Smacznego!". Do grupy podmiotu czy orzeczenia należałoby to słowo zaliczyć ? Będę wdzięczna za szybką odpowiedź. Beata P.

Smacznego! jest wykrzyknikiem, a wykrzykniki nie wchodzą w zdaniu w związki składniowe, nie można ich zatem przypisać do żadnej z grup. (EK)

***

Byłabym wdzięczna za informację, czy sformułowania "zadzwonić na telefon" czy "zadzwonić na komórkę" są poprawne? Z poważaniem, Renata W.

Sformułowanie zadzwonić na komórkę jest dość powszechnie używane i zaakceptowane. Natomiast dzwonić na telefon nie jest fortunne, gdyż powstało ze skrócenia błędnego dzwonić na numer, poprawnie zaś powinniśmy mówić dzwonić pod numer. Z pewnością jednak obie formy z czasem się upowszechnią.  (MK)

***

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie czy formą poprawną w modlitwie "Zdrowaś Maryjo" jest zwrot "łaskiś pełna". Wiele z internetowych modlitewników zawiera zwrot "łaski pełna", co jest moim zdaniem niepoprawne z uwagi na formę całej modlitwy, będącej zwrotem bezpośrednio do Maryi, a więc wymagającej użycia zwrotu "ty jesteś" albo w skrócie "łaskiś pełna", ewentualnie "łaski pełnaś". Pytanie to zrodziło się w mojej głowie w związku z lekcjami religii mojej córki. Siostra mianowicie naucza formy "łaski pełna", co uważam za błędne. Z poważaniem, Bartosz S.

W modlitwie obie formy są poprawne i łaski pełna, i łaskiś pełna. Są to dwa sposoby skracania formuły łaski jesteś pełna -  albo przez opuszczenie czasownika, albo przez pozostawienie samego zakończenia czasownikowego dołączonego do rzeczownika. (MK)

***

Ostatnio podczas pracy nad książką pojawiła się wątpliwość co do poprawności dzielenia wyrazów. W szczególności chodziło o wyrazy: ministerstwa, niezbędnie, równocześnie, łączności i komisja. Jak należy poprawnie dzielić te wyrazy? Minister-stwa, ministers-twa czy ministerst-wa? Nie-zbędnie czy niez-będnie? Równocze-śnie czy równocześ-nie? Łączno-ści czy łącznoś-ci? No i komi-sja czy komis-ja? Serdecznie pozdrawiam, AZ.

"Nowy słownik ortograficzny" PWN pod red. E. Polańskiego zaleca w tych wyrazach następujący podział: minister-stwa, nie-zbędnie, równocześ-nie, łącz-ności, komi-sja (RS)

***

Chciałabym zadać 3 pytania, które nurtują mnie od jakiegoś czasu. Która z form jest poprawna: „co około 2 miesiące otrzymywać będziesz..." czy „co około 2 miesięcy otrzymywać będziesz..."? Czy forma „zdobywca nagrody" jest poprawna? A może jedyną dopuszczalną formą jest „zwycięzca nagrody"? Czy można powiedzieć „w przypadku zwycięstwa" (zamiast „w przypadku wygrania")? Będę wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości. Pozdrawiam i dziękuję, Anna G.

Jeśli chodzi o pierwszą Pani wątpliwość, to oba te sformułowania są błędne, należy napisać mniej więcej co 2 miesiące otrzymywać będziesz. Jeśli zaś chodzi o nagrodę, to się ją zdobywa, jest więc zdobywca nagrody. Zwycięzcą można byc konkursu, teleturnieju itd. Natomiast sformułowania w przypadku zwycięstwa i w przypadku wygrania są poprawne. (RS)

16:46, poradniajezykowa
Link
środa, 06 stycznia 2016

Jak należy odmienić czasownik "być" w zdaniu "W skarbonce było/były 53 euro"?2. Co jest rzeczownikiem w nazwie "kościół Mariacki"? Czy tylko wyraz "kościół", czy cała nazwa? Dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam. Ewa W.

Poprawnie należy powiedzieć w skarbonce były 53 euro. Rzeczownikiem jest kościół. Mariacki to jego przydawka. (EK)

***

Jaka jest różnica między konformizmem a oportunizmem? Pozdrawiam, Wojciech M.

Konformizm to postępowanie zgodne z obowiązującymi normami, bezkrytyczne zgadzanie się z nimi, przystosowanie się do czegoś dla własnej wygody. Konformista zatem to wygodniś. Oportunizm natomiast to postawa moralna człowieka kierującego się nie stałymi zasadami, lecz tym, co jest dla niego w danej sytuacji korzystne. Oportunista to człowiek zmieniający poglądy dla własnej korzyści. (EK)

***

Szanowni Państwo! W dawnych czasach, kiedy chodziłam do szkoły, uczono minie: "w stosunku do..." (kogoś czegoś), ale "odnośnie...." (kogoś czegoś). Obecnie spotykam się ze sformułowaniem "odnośnie do...". Nie wiem, czy byłam źle uczona, czy też coś się zmieniło. Będę wdzięczna za informację, która wersja jest prawidłowa. Z poważaniem, Lidia K.

Poprawną formą tego wyrażenia jest odnośnie do czego (coś się odnosi do czegoś). Tak jest i tak zawsze było. (EK)

***

Podczas oglądania meczu poróżniłem się z żoną w kwestii zdań: "sobie kibicuję" vs "siebie kibicuję". W mojej ocenie lepiej brzmi pierwsza wypowiedź, jednak analiza słowników bardziej wskazuje na drugą (?). Proszę o szczegółowe wyjaśnienie. Dziękuję i pozdrawiam, Dariusz M.

Dzień dobry,czasownik kibicować oznacza zagrzewanie do walki kogoś, dopingowanie drugiej osoby, a nie samego siebie, stąd też Państwa trudności językowe. Kibicujemy (komu czemu) drużynie, stronnictwu itp., więc kibicujemy sobie. Natomiast dopingować możemy kogoś do działania. (MK)

***

Które z poniższych zdań jest wg Państwa poprawne: "To jednak także miejsce, gdzie miłośnicy spędzania czasu ponad równiami mogą poznać podobnych do siebie zapaleńców", czy "To jednak także miejsce, gdzie miłośnicy spędzania czasu ponad równiami mogą poznać podobnych sobie zapaleńców"? Z poważaniem, R. B.

Poprawna jest konstrukcja podobnych do siebie. (RS)

***

Chciałabym prosić Państwa o poradę w kwestii sformułowania "10 000 limitowanych misek" - czy jest ono poprawnym sformułowaniem? Czy 10 000 jest już limitem i nie należałoby łączyć liczby wraz ze słowem „limitowanych”? Z góry dziękuję za pomoc, Klaudia

Pani wątpliwości są uzasadnione. Limit to 'nieprzekraczalna granica czegoś, najwyższa dopuszczalna liczba czegoś'. Skoro więc mowa jest o określonej liczbie produktu, to słowo limitowany wydaje się zbędne. (EK)

***

Bardzo proszę o odpowiedz na pytanie związane z przyimkami prostymi "w" i "na". Coraz powszechniej słyszymy wyrażenia przyimkowe „na świetlicy” , „na stołówce”, „na siłowni” itd. Czy jest to poprawne użycie przyimków miejsca (słyszałam takie zastosowanie także w wypowiedziach nauczycieli, dziennikarzy, osób publicznych ) Czy w tych przykładach nie powinno się stosować się przyimka „w”? I drugie pytanie dotyczące przyimków miejsca ze skrótami nazw: „Witamy na SGGW” czy „Witamy w „SGGW” ? jeszcze 3 dekady temu było oczywiste, że w razie wątpliwości należało rozwinąć skrót "Szkoła Główna…" i w ten sposób ułatwić sobie użycie właściwego przyimka. Przecież „Witamy w Szkole..." , a nie „Witamy na Szkole….”. Serdecznie pozdrawiam, Dorota K.

O wyborze na lub w decyduje zwyczaj językowy, stąd tak trudno nam określić właściwą formę. Istnieją jednak ogólne zasady. Gdy mówimy o otwartym obszarze, stosujemy na, np. na boisku. Gdy przestrzeń jest zamknięta, wybieramy w, np. w świetlicy, w siłowni. Ponadto istnieje szereg oboczności użycia, np. na sali i w sali, na stołówce, w stołówce.  Forma witamy w SGGW jest poprawne, gdyż - jak słusznie Pani zauważyła - mamy formę w szkole. (MK)

***

Pracuję firmie produkującej i przetwarzającej szkło, w dziale odpowiedzialnym za komunikację. W swojej codziennej pracy piszę teksty dotyczące naszych produktów oraz zastosowania szkła. Te materiały są następnie sprawdzane i akceptowane przez osoby pracujące w różnych działach. Niestety zdarza się, że osoby opiniujące mają odmienne stanowiska, czasem się wykluczające. Chodzi tu o zastosowanie wyrazów "szkło" i "szyby". Zwolennicy pierwszej teorii tłumaczą, że szkło to tafla szklana, która dopiero po przycięciu do odpowiednich rozmiarów staje się szybą. Pisząc, zatem ogólnie o produkcie należy używać wyrazu "szkło", a opisując ten sam produkt w szybie zespolonej nazywać go już "szybą". Zgodnie z tą teorią szkło hartowane powinno być chyba nazywane szybą hartowaną? (ma to związek z procesem produkcji, w którym szkło musi być przycięte do odpowiedniego rozmiaru przed procesem hartowania). Natomiast druga szkoła twierdzi, że oba te wyrazy można stosować wymiennie (z podkreśleniem, że "szyby" jest lepiej brzmiącą – zalecaną – formą l. mn.). Bardzo proszę o wyjaśnienie, która z powyższych teorii jest słuszna i jakim kluczem należy się posługiwać opisując produkty szklane? Z poważeniem, Ewelina W.

Oba te wyrazy definiowane są następująco: szkło - 'substancja przezroczysta (...) używana do wyrobu szyb, naczyń itp.', szyba - 'szklana tafla oprawiona w ramę lub odpowiedni uchwyt'. Szkło określa więc substancję, materiał, natomiast słowo szyba nazywa formę, którą przyjmuje szkło, czyli to, co ze szkła powstaje. W słownikach znajdziemy potwierdzającą to definicję szkła hartowanego: szkło hartowane - 'rodzaj szkła bezpiecznego (...) stosowanego głównie do wyrobu szyb'. Myślę więc, że logiczne jest mówienie w procesie produkcji, że hartujemy szkło (bo obrabiamy materiał, który ostatecznie będzie szybą). Natomiast produkt finalny jest szybą hartowaną. (RS)

***

Bardzo proszę o opinie w sprawie poprawności sformułowania "wyrafinowane słownictwo". Zwrot ten jest przedmiotem zażartego sporu między mną a znajomym, który uważa że połączenie tych dwóch słów jest niepoprawne dlatego też chciałem prosić o zaopiniowanie z Państwa strony.  Pozdrawiam serdecznie, Szymon W.

Wyrafinowanie to nie tylko 'dążenie to osiągnięcia własnych celów kosztem innych przy pozorach szlachetności', lecz także ' subtelność, wymyślność, wyszukanie', wykwint'. Z tego wynika, że i słownictwo może być wyrafinowane. (EK)

***

"Na początku miesiąca" - do jakiego maksymalnego dnia w miesiącu, może się odnosić to sformułowanie? Jak jest obliczana ta bariera, gdzie coś jest jeszcze "początkowe", także np. początek kolejki/peletonu/dnia/godziny/instalacji oprogramowania/tworzenia itd.? Pozdrawiam N.

Nie ma jasnych reguł określających takie zagadnienia. W wąskim rozumieniu początek miesiąca to pierwszy jego tydzień, w szerszym ujęciu początkiem może być pierwsze 10 dni. Jeśli ktoś lubi długo wysypiać się, to dla niego początkiem dnia będzie godzina 10 lub 11. Dla rannego ptaszka początek dnia to godzina 6. Określenie początek jest umowne i zależy od sytuacji komunikacyjnej, w której wypowiadamy słowa o początku. (MK)

13:11, poradniajezykowa
Link
środa, 11 listopada 2015

Zwracam się do Państwa z prośbą, która dotyczy pisowni niemieckojęzycznego nazwiska Schuster. Czy w dopełniaczu piszemy Schustera czy może Schustra? Natomiast w liczbie mnogiej Schusterów bądź Schustrów? Czesław K.

Nazwiska obcego pochodzenia zakończone na –er zwykle owo e zachowują: Homer – Homera, Miller – Millera, Knaster – Knastera, zatem i Szuster – Szustera. Możliwe jest jednak opuszczanie tematycznego e, tak jak w nazwisku Luter – Lutra, więc i forma Szustra byłaby poprawna. W liczbie mnogiej poprawne są obie formy: Szusterów i Szustrów. O wyborze wzorca odmiany decyduje właściciel nazwiska. (EK)

***

Czy poprawne językowo jest "zostań w kontakcie"? Razi mnie to jakoś, wolałabym może "pozostań w kontakcie" czy bardziej uprzejme "pozostańmy w kontakcie". Choć po polsku pewnie ładniej brzmiałoby po prostu "skontaktuj się z nami"? A co Państwo na osławione "witam"? Mnie raziło to trochę na początku, tj. z 15 lat temu, ale teraz uważam, że wraz z rozpowszechnieniem internetu to stare słowo zaczęło całkiem udanie obsługiwać nowy obszar naszej działalności. Ewa.

Zostań w kontakcie jest  niefortunne, lepsze byłoby (potoczne) sformułowanie bądźmy w kontakcie albo pozostańmy w kontakcie, znaczące jednak coś innego niż skontaktuj się z nami.  Jeśli chodzi o witam to go w naszej korespondencji nie używamy, gdyż jest w naszym odczuciu zbyt familiarne. Zgadzam się jednak, że są takie sytuacje komunikacyjne, w których witam jest stosowne. (EK)

***

Zwracam się do Państwa z pytaniem dotyczącym słowa "rewitalizacja", które pochodzi z łacińskiego złączenia re + vita (przywrócić do życia). Powszechnie używa się tego terminu do mówienia o odnawianiu budynków.  O ile rozumiem charakter przenośny tego słowa, o tyle mam problem z jego ścisłym znaczeniem i konsekwencjami logicznymi jakie z niego wypływają. Czy można przywrócić do życia coś, co nigdy nie żyło (w tym wypadku budynek)? Jeśli nie, to czy zasadne jest używanie "rewitalizacji" względem przedmiotów, które nigdy nie żyły? I jaka, w takim razie, jest różnica między renowacją a rewitalizacją?  Maciej Sz.

Jak Pan słusznie zauważył, renowacja to 'odnowienie, odświeżenie czegoś', rewitalizacja zaś to 'odbudowa i odnowa zniszczonych budynków'. Sensy tych pojęć w pewnym zakresie zazębiają się. W słowie rewitalizacja chodzi jednak właśnie o to przenośne znaczenie. Wszak życie nie odnosi wyłącznie do "przedmiotów, które nigdy nie żyły", bo nie zawsze chodzi o życie biologiczne, czasem chodzi o istnienie. (EK)

***

Zwracam się z pytaniem dotyczącym zastosowania przymiotnika od rzeczownika "popkultura". W Słowniku Języka Polskiego PWN znalazłam tylko formę "popkulturowy", jednakże w internecie ciągle napotykam na przymiotnik "popkulturalny. Szczególnie w odniesieniu do blogów dotyczących popkultury (np. "blog popkulturalny"). Sama od niedawna zaczęłam pisać taki blog i pojawiło się pytanie, która forma będzie tą właściwą. Proszę o odpowiedź. Z poważaniem, Róża F.

Opowiadam się za przymiotnikiem popkulturowy, bo jest utrwalony w normie i w zwyczaju.
Ale - jak wiadomo - zwyczaj się zmienia, wchłania różne nowości, a blogi niewątpliwie do nowości kulturowych i kulturalnych należą. Więc może i popkulturalny się utrwali? (EK)

***

Proszę o podanie prawidłowej odmiany słowa "weksylium" w l. poj. Pilnie potrzebuję do wygłoszenia przemówienia. Dziękuję - K.

Weksylium odmienia się tak samo jak muzeum - w liczbie pojedynczej we wszystkich przypadkach ma tę samą formę. (RS)

***

Czy "dooglądać" jest poprawną formą trybu dokonanego czasownika "oglądać"? Wydaje mi się, że skoro istnieje osobna dokonana forma "obejrzeć" ze zmianą tematu, należałoby mówić raczej "obejrzeć do końca", podobnie jak mówimy np. "stało się" zamiast "zadziało się" albo rozejrzeć się" zamiast "rozglądnąć się". Proszę o rozwianie moich wątpliwości. Z poważaniem, Roman Cz.

Dooglądać jest jakiś okazjonalizmem funkcjonującym poza normą, podobnie jak zadziało się, natomiast obejrzeć do końca jest sformułowaniem właściwym. Oglądać, rozglądać się to formy poprawne, a oglądnąć i rozglądać się to regionalizmy, poprawne tylko w języku regionalnym (np. w Małopolsce). (EK)

***

Mam pytanie odnośnie do stwierdzenia "niepojawienie się" np. w hotelu. Czy jest to rzeczownik pochodzący od czasownika i dlatego powinno sie go zapisać razem? Małgorzata W.

Tak, pojawienie to rzeczownik odczasownikowy. Nie z rzeczownikami piszemy łącznie, dlatego poprawna forma to niepojawienie. (RS)

***

Chodzi mi o duwyrazowe nazwy miejscowe:
  1. Jaki łącznik będzie w przypadku połączenia się dwóch miast, np. Bielsko i Biała ?
  2. Jaki łącznik będzie, kiedy nazwa dotyczy przystanku kolejowego, położonego w połowie odległości między dwoma wsiami, np. Linia i Zakrzewo?
  3. Jaki łącznik będzie w przypadku umieszczenia na tabliczce nazwy miasta i jego dzielnicy, np. Gdańsk i Wrzeszcz, Warszawa i Okęcie ?
  4. Jaki łącznik będzie, kiedy chodzi o nazwę przystanku poza wsią, ale nawiązującego do jej nazwy, np. Rokity i Skrzyżowanie ?
Z góry dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, bo uczniowie postawili mnie przed tym problemem, a ja ani nie jestem ,,panem od polskiego’’, ani nie dostałem zadowalających odpowiedzi od polonistów (różniły się między sobą, więc może dlatego dociekliwe dzieci przyszły i do nauczyciela języka kaszubskiego - z wykształcenia artysty plastyka). Zastanawia mnie też użycie - lub nie - łącznika w nazwach specjalności zawodowych, gdzie ,,nauczyciel bibliotekarz’’ pisze się bez myślnika, kiedy jest wyuczonym fachowcem od bibliotekarstwa, natomiast wtedy, kiedy jest to fizyk, tylko pracujący na godziny w bibliotece, to ponoć trzeba pisać z myślnikiem. P.Z.

Z łącznikiem piszemy nazwy miejscowości, jeśli są złożone z dwóch lub więcej członów, np. Bielsko-Biała, Jaworzno-Szczakowa, Kędzierzyn-Koźle. Stosunkowo niedawno, bo 10 lat temu, co dla utrwalenia zasad ortograficznych w świadomości piszących jest czasem niedługim, uszczegółowiono tę regułę. Teraz obejmuje ona nie tylko wyżej wymienione nazwy miejscowości, lecz także inne dwuelementowe nazwy, które wspólnie identyfikują jednostkę administracyjną lub geograficzną, np. Busko-Zdrój, Ceków-Kolonia, Rutka-Tartak, Szczecin-Dąbie, Warszawa-Okęcie, Gdańsk-Wrzeszcz. Zasada ta odnosi się też do pisowni rzadziej występujących nazw wieloelementowych, jak na przykład: Bielsko-Biała-Lipnik, Warszawa-Praga-Północ. W nazwie Linia-Zakrzewo trzeba wstawić łącznik, no i zmienić tablicę, bo pisownia „bez kreseczki” obowiązywała ponad 10 lat temu. Z łącznikiem trzeba też zapisać nazwę przystanku poza wsią, ale nawiązującego do jej nazwy: Rokity-Skrzyżowanie. Z łącznikiem piszemy również zestawienia rzeczowników o członach równorzędnych, oznaczające równoważne cechy lub funkcje osoby albo przedmiotu. Nauczyciel-bibliotekarz to osoba, która jest i nauczycielem, i bibliotekarzem, laska-parasol to przedmiot będący i laską, i parasolem. Natomiast w zestawieniach nauczyciel bibliotekarz, lekarz chirurg, artysta malarz drugi człon pełni funkcję określenia członu pierwszego. Takie nazwy piszemy bez łącznika. (EK)

***

Mam pytanie w związku ze sformułowaniem "tu pisze" (w gazecie). Nie mogłam znaleźć aktualnej informacji. Ostatnia jaką znalazłam jest z 2014 r. Potrzebne mi potwierdzenie, że ta forma jest niepoprawna. Wiola I.

Wystarczy sprawdzić hasło pisać w słowniku poprawnościowym, np. w "Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny" pod red. A. Markowskiego. Niepoprawnie: pisało, pisze w gazecie. Poprawnie: napisano, jest napisane, piszą. (RS)

***

Proszę o poradę dotyczącą użycia sformułowania "używając materiałó." - czy jest ono poprawne. Prawdę mówiąc, mam problem z rozróżnieniem, kiedy stosujemy biernik, a kiedy dopełniacz, np. w zdaniu "Buduje dom, używając materiałów drewnopochodnych" czy "materiały drewnopochodne"? Będę wdzięczna za poradę, Lena D.

Używa się czegoś a nie coś, dlatego należy zastosować tu dopełniacz: używając materiałów. Dotyczy to wszystkich znaczeń czasownika używać (widać to dobrze w sformułowaniu używam życia a nie używam życie). (RS)

***

W toku pracy nad projektami różnego rodzaju pism (zwłaszcza dokumentami prawa wewnętrznego) pojawiła się wątpliwość w zakresie pisania małą (wielką) literą nazw stanowisk. Za słownikiem językiem polskiego – komórka odpowiedzialna za wdrażanie prawa proponuje pisownie nazw pospolitych, jak "naczelnicy urzędów skarbowych" małymi literami, natomiast nazwę "Dyrektor" (w domyśle jako "Dyrektor Izby Skarbowej w Szczecinie") już wielką (bo chodzi o konkretnego jedynego dyrektora). Taką samą formułę rozumiem stosuje się do nazw – "urzędy skarbowe", ale "Izba Skarbowa" (bo jest jedna w województwie, chodzi o konkretną Izbę Skarbową w Szczecinie). Wątpliwość dotyczy granicy, kiedy nazwa jest abstrakcyjna, pospolita, a kiedy już konkretna, indywidualizująca. Pozdrawiam, Łukasz B.

Nazwy godności, tytułów naukowych i zawodowych są nazwami pospolitymi, należy więc je pisać małą literą: prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, prezes Narodowego Banku Polskiego, rektor Uniwersytetu Szczecińskiego. Jeśli jednak piszemy nie o konkretnym dyrektorze czy naczelniku, lecz o jednoosobowym urzędzie, którego nazwa pojawia się w aktach prawnych, to należy zastosować wielką literę: ustawę akceptuje Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, rozporządzenie podpisał Prezes Narodowego Banku Polskiego, zarządzenie zatwierdził Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego. Zatem nazwę stanowiska konkretnego dyrektora czy naczelnika piszemy małą literą, a nazwę instytucjonalną – wielką. W praktyce wygląda to tak: naczelnik Urzędu Skarbowego zwołał zebranie (konkretny człowiek), ale: decyzję podpisał Naczelnik Urzędu Skarbowego (instytucja). Podobnie jest z dyrektorem: dyrektor Izby Skarbowej zatwierdził listę nagród dla swoich pracowników, ale Dyrektor Izby Skarbowej wydał rozporządzenie. Jednak norma ortograficzna, uwzględniająca powszechny zwyczaj językowy, akceptuje też pisownię wielką literą nazw godności i stanowisk w różnego typu tekstach pod warunkiem, że nazwa taka odnosi się do konkretnej osoby i występuje w pełnym brzemieniu, np. Jan Kowalski został powołany na stanowisko Wojewody Małopolskiego. Ta zasada nie powinna być jednak nadużywana w tekstach o charakterze urzędowym. Także wyrazy pan, pani nie powinny być pisane wielką literą w tekstach, które nie są do owych pana i pani kierowane. Jeśli chodzi o pisownię nazw instytucji, to nazwą pospolitą jest zarówno urząd skarbowy, jak i izba skarbowa. Nazwą własną będzie natomiast określenie konkretnej instytucji, np. III Urząd Skarbowy w Szczecinie, Izba Skarbowa w Szczecinie. (EK)

***

Piszę do państwa ponieważ nie potrafię odnaleźć odpowiedzi na pytanie, czy angielskie słówko "acquisition" możemy tłumaczyć na polski jako "akwizycja"? Słowo to używane jest jako określenie zakupu pakietu kontrolnego danego przedsiębiorstwa. W praktyce chodzi o przejęcie czyli kupno podmiotu gospodarczego. Czy "akwizycja" w języku polskim nie jest zarezerwowana wyłącznie dla metody handlu bezpośredniego? Z góry dziękuję za pomoc, Tomek M.

W języku ogólnym akwizycja rzeczywiście kojarzy nam się tylko ze znaczeniem marketingowym, które Pan podał. Rzeczownik ten ma jednak także inne znaczenie, funkcjonuje w ekonomii jako pojęcie specjalistyczne, termin o znaczeniu 'przejęcie kontroli przez przedsiębiorstwo (najczęściej silniejsze ekonomicznie) nad inną firmą przez nabycie jej akcji (udziałów)' - zgodnie z angielskim znaczeniem (acquisition to 'nabycie, pozyskanie').
To, co my rozumiemy jako sprzedaż bezpośrednią, w języku angielskim oddaje słowo canvassing. Natomiast polskie słowniki definiują akwizycję jako 'pozyskiwanie klientów, zbieranie zamówień'. Dlatego w tekstach branżowych nie ma błędu, po prostu używa się tu ekonomicznego terminu, który można znaleźć w literaturze poświęconej ekonomii (np. "Kompendium wiedzy o handlu" pod red. M. Sławińskiej, Warszawa 2008). (RS)

***

Poproszę o odpowiedzi na poniższe pytania:
1. Jak należy odmienić czasownik "być" w zdaniu "W skarbonce było/były 53 euro"?
2. Co jest rzeczownikiem w nazwie "kościół Mariacki" - czy tylko wyraz "kościół" czy cała nazwa?
Dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam. Ewa W.

Poprawnie nalezy napisać W skarbonce były 53 euro. W podanym zdaniu rzeczownikiem jest kościół, a Mariacki to jego przydawka. (EK)

***

Jak odmienić nazwisko "Haeckel" – chodzi o dopełniacz – czy ma być Haeckela czy Haeckla? W pracy stosowałam odmianę Haeckela, uważając, że jest to nazwisko niezbyt powszechne w Polsce, w przeciwieństwie do np. Hegla. W Internecie (niektóre strony tak podają, inne mówią inaczej) przeczytałam i wspominał także o tym prof. Miodek, że o zachowaniu „e” w dopełniaczu decyduje rozpowszechnienie tego nazwiska i tradycja. Korektor poprawił mi formę Haeckela na Haeckla, sugerując, że reguła ta dotyczy tylko nazwisk zakończonych na –er, a nie na –el. Z pozdrowieniem, Iwona S.

Korektor nie ma racji, sugerując, że ta reguła dotyczy tylko nazwisk zakończonych na -er. Reguła, o której mówił prof. Miodek, znajduje się choćby w "Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny" pod red. A. Markowskiego (w aneksie pod hasłem "Nazwiska"). Nazwiska obce zakończone na -el, często używane w polszczyźnie, tracą w odmienia e: Hegel - Hegla, Wedel - Wedla. A rzadziej używane nie tracą: Ravel - Ravela, Fernandel - Fernandela. Wyszukiwarka Google pokazuje trzykrotnie więcej użyć Haeckela niż Haeckla. (RS)

17:48, poradniajezykowa
Link
niedziela, 18 października 2015

Chciałabym zapytać o to, jakim rodzajem błędu jest napisanie "powiec" zamiast "powiedz" (np. "powiec mi, jak było w szkole"). Według mnie jest to błąd ortograficzny ale jestem atakowana stwierdzeniami, ze to tylko literówka i osoba czytająca powinna wiedzieć co miała na myśli osoba pisząca ;). Druga kwestia to pisanie nazw krajów i skrótów oznaczających te nazwy z małej litery (anglia versus Anglia, usa vesrus USA). Czy to też błąd ortograficzny (moim zdaniem tak). Z góry dziękuję za odpowiedź, Urszula F.

To są błędy, nie literówki. Literówką jest uchybienie, które ma charakter mechaniczny np. pominięcie litery, podwojenie jej: powwiedz, powedz. Natomiast zapis powiec wynika z niewiedzy piszącego, który zapisał wyraz tak, jak słyszy. Nie jest to literówka, tylko błąd. Jeśli ktoś w tekście pisze Anglia dużą literą, a zdarzy mu się jeden zapis małą, to można uznać to za literówkę. Natomiast nie można uznać za literówkę zapisu usa, bo bo wszystkie trzy litery są tu błędnie zapisane, ktoś po prostu nie wiedział, że skrótowce zapisujemy dużymi literami. (RS)

***

Jestem studentką Uniwersytetu Śląskiego. Obecnie przygotowuję projekt kodeksu etycznego. Jeden z jego punktów brzmi: "Student powinien kierować się zasadą solidarności wobec innych członków wspólnoty". Zwrócono mi uwagę, że solidarność jest raczej "z kimś", niż "wobec kogoś". Czy zaproponowany zapis jest poprawny, czy raczej powinnam uwzględnić sugestię i zmienić na: "Student powinien kierować się zasadą solidarności z innych członkami wspólnoty"? Z wyrazami szacunku, Katarzyna K.

Ma Pani rację, sformułowanie jest niefortunne, solidarność ma bowiem składnię  narzędnikową: solidarność z kimś - w czymś. Poprawnie powinno brzmieć: Student powinien kierować się zasadą solidarności z innymi członkami wspólnoty. (EK)

***

Chciałabym uprzejmie poprosić Państwa o odpowiedź na moje pytanie: czy można powiedzieć "trwa kumulacja pomysłów w sprawie budżetu obywatelskiego"? Moje wątpliwości budzi słowo "kumulacja". Pozdrawiam serdecznie. Lidia P.

Kumulacja to 'nagromadzenie czegoś, skupienie', a więc stan, ale także 'skupianie się', czyli proces. To ostatnie znaczenie uzasadnia "trwanie kumulacji". (EK)

***

Interesuje mnie kwestia różnicy między przysięga a przyrzeczeniem. Czy to prawda też że powinno przysięgać się na absolut a przyrzekać na inne byty? Będę bardzo wdzięczny za informację. Pozdrawiam, Mikołaj K.

Przysięga to 'uroczyste zobowiązanie się do wypełniania określonych obowiązków, do przestrzegania pewnych zasad i norm'. Jest przysięga małżeńska, przysięga na wierność ojczyzny, przysięga Hipokratesa i in. Przyrzeczenie to 'to, co zostało przyrzeczone, inaczej obietnica, zapewnienie, ślubowanie', np. przyrzeczenie harcerskie. Jak widać zaproponowany przez Pana rozdział tych pojęć nie ma uzasadnienia w ich definicjach. (EK)

***

Proszę o rozwianie moich wątpliwości. Czy forma "seplenić się" jest poprawna, czy jedyna dopuszczalną formą jest "seplenić"? Z góry dziękuję za pomoc. Z poważaniem, Bartosz Ś.

Czasownik seplenić nie ma formy zwrotnej, zatem łączenie go z zaimkiem się jest nieuzasadnione. (EK)

***

Wielokrotnie spotykam się z określeniem “bardzo pięknie”. Przyznam, że wydaje mi się, iż sformułowanie to jest niewłaściwe. “bardzo ładnie” uważam za prawidłowe, jednak samo słowo pięknie nadaje przedmiotowi przymiot opatrzony większą wagą. Sprawdzałam w słowniku, jednak nie znalazłam tam konkretnego wyjaśnienia. Liczę, że tą drogą uzyskam satysfakcjonujące mnie wyjaśnienie, za co z góry bardzo dziękuję. Krystyna K.

Słowa bardzo używamy wtedy, gdy chcemy powiedzieć, że jakaś cecha, czynność lub stan ma duże nasilenie. Rzeczywiście, częściej łączymy ten przysłówek z wyrazem ładnie niż z wyrazem pięknie, jednak wyrażenia bardzo pięknie nie można uznać za niepoprawne, najwyżej ograniczone stylistycznie. Bardzo pięknie nie razi w odmianach ekspresywnych, np. w języku potocznym czy artystycznym. (EK)

***

"Czy w stałym związku, gdzie obie strony mają ochotę na dużo seksu, można mówić o seksoholizmie?" Czy w tym zdaniu spójnik "który" można zastąpić spójnikiem "gdzie"? Chodzi mi o wprowadzanie zdania podrzędnego przydawkowego. Taki zabieg nie jest błędem językowym? Pozdrawiam, KK

To zdanie jest błędne, powinno być Czy w stałym związku, w którym... Zaimek gdzie może być równoważny z zaimkiem który tylko w zdaniach odnoszących się do jakiegoś miejsca, np. Przyjechał do domu, gdzie czekała już rodzina. (RS)

***

Mężczyzna o nazwisku Kopeć żąda, by jego nazwiska nie odmieniać (np. mówię o Janie Kopeć zamiast o Janie Kopeciu lub Kopciu). Wiem, że powinno się odmieniać to nazwisko. Ale czy jest w ogóle dopuszczalne, by go nie odmieniać? Inna osoba oczekuje, by w mowie przedstawiać ją jako Adam J. Kowalski, wymawiane Adam Jot Kowalski. Czy poprawne jest w polskim języku mówionym używanie tylko pierwszej litery drugiego imienia? Z poważaniem, Natasza I.

Nazwiska należy odmieniać, mówimy więc o panu Kopciu, rozmawiamy z Kopciem, jest np. ul. Jana Kopcia a nie ul. Jan Kopeć. Jeśli zaś chodzi o drugie pytanie, to nie przedstawiamy się jedną literą imienia, bo nie litera nas nazywa tylko pełne imię. Trzeba więc przedstawiać się Adam Kowalski albo Adam Jan Kowalski. Drugie imię możemy, podobnie jak pierwsze skrócić do jednej litery tylko w formie pisanej. (RS)

***

Czy skrótowiec DAB+ należy wymawiać wyłącznie jako "dabplus" czy też - ze względu na bliskość głosek "b" i "p" - można wymawiać jako "de-a-be-plus"? DAB+ to nowa technologia emisji programu radiowego. W swojej pracy zajmuję się upowszechnianiem wiedzy o tej technologii i ponieważ wymowa "de-a-be-plus" jest moim zdaniem bardziej czytelna i zrozumiała dla przeciętnego odbiorcy niż "dabplus", z tą nieszczęśliwą zbitką zwarto-wybuchowych spółgłosek - preferuję właśnie taką wymowę tego skrótowca. Czy jest to zgodne z zasadami języka polskiego? Zaznaczę, że nie chcę stosować upodobnienia głoski "b" do "p", ponieważ wyszłoby "dapplus", co byłoby zrozumiane błędnie przez słuchaczy mojego przekazu jako "DAP+" zamiast "DAB+". Z poważaniem, Dariusz T.

W zasadzie skrótowce zawierające w środku samogłoskę (głoskowce) odczytuje się jak zwykłe wyrazy: ZUS, MON, MEN, NIK. Jednak skrótowiec nieustabilizowany w polszczyźnie można spróbować odczytywać zgodnie z przyświecającą nam intencją, jak w przypadku DeABeplus. Czy jednak taka wymowa zostanie zaakceptowana przez użytkowników języka? Nie potrafię zgadnąć. Mnie wymowa dapplus nie razi, ale można też starać się podkreślać w wymowie dźwięczne b. (EK)

***

Bardzo proszę o poradę językową w poniższej sprawie. Wątpliwość dotyczy nazwy zakładu naukowego w naszym Instytucie, której częścią jest "ochrona radiologiczna". Spotkaliśmy się z sugestią, że nazwa jest niepoprawna, ponieważ celem nie jest ochrona przed radiologią (specjalnością medyczną), ale przed nadmiernymi dawkami promieniowania jonizującego i niejonizującego, czyli przed nadmierną radiacją. Zgodnie z sugestią zakład powinien mieć w nazwie "ochronę radiacyjną". Proszę więc o Państwa opinię, czy rzeczywiście "ochrona radiologiczna" jest nazwą mniej poprawną niż "ochrona radiacyjna". W pierwszej chodzi bowiem o ochronę z wykorzystaniem radiologii, a nie o ochronę przed nią. Czy więc w drugim przypadku nie powinno być raczej "ochrona przeciwradiacyjna" (w nawiązaniu do nazw: ochrona przeciwpożarowa, przeciwsłoneczna, przeciwwstrząsowa itp.)? Pozdrawiam, Katarzyna R.

Sformułowanie ochrona radiologiczna jest poprawne. Funkcjonuje jako termin, w którym określenie radiologiczna nie odnosi się do zagrożenia, tylko mówi o rodzaju, sposobie ochrony. Podobnie jest np. ze sformułowaniami typu ochrona patentowa (nie przed patentem, a za pomocą patentu) czy też ochrona medyczna (zapewnienie bezpieczeństwa przez służby medyczne), ochrona biologiczna roślin czyli ochrona roślin z wykorzystaniem metod biologicznych. (RS)

***

Byłbym zobowiązany, gdyby byli Państwo tak uprzejmi i wyjaśnili pewną wątpliwość, na tle której powstał między mną, a kolegą spór. Chodzi o sposób odmiany nazwiska Wiater. Czy nazwisko to w ogóle odmienia się przez przypadki? Kolega twierdzi, że nie. Mnie wydaje się, że owszem, lecz mam wątpliwość, czy właściwą formą byłoby stwierdzenie "proszę o skontaktowanie się w tej sprawie z panem Wiatrem", czy też "proszę o skontaktowanie się w tej sprawie z panem Wiaterem". Wersja kolegi to oczywiście "proszę o skontaktowanie się w tej sprawie z panem Wiater". Z poważaniem, Mateusz M.

Jednak kolega nie ma racji. Nazwisko Wiater odmienia się jak rzeczownik pospolity wiatr, którego wiater jest gwarowym wariantem. Zatem najlepszą formą byłaby ta z ruchomym e: pana Wiatra, z panem Wiatrem. Jednak możliwe jest także zachowanie tematycznego e: pana Wiatera, z panem Wiaterem. Nazwiska obcego pochodzenia zakończone na –er zwykle owo e zachowują: Homer – Homera, Miller – Millera, Knaster – Knastera. Choć Wiater nie jest nazwiskiem obcym, to podlega regule dopuszczającej obie możliwości odmiany, a decyzja o wyborze którejś z nich należy do właściciela nazwiska. (EK)

***

Proszę o odpowiedź na pytanie czy do rzeczownika "narty" zastosujemy liczebnik zbiorowy, czy główny: "6 nart" (sześcioro nart? sześć nart?). Proszę również o odmianę: "Spotkałem się z 1323 dzieci" (tysiąc trzysta dwadzieściorgiem trojgiem?). Będę wdzięczna za odpowiedź i wskazówki, Karolina Sz.

Narty nie są rzeczownikiem bez liczby pojedynczej, więc nie łączy się z nim liczebnik zbiorowy.
Trzeba zatem powiedzieć sześć nart. "Rozszyfrowanie" liczebnika zbiorowego łączącego się z wyrazem dzieci jest poprawne. (EK)

***

Kieruję do Państwa prośbę o wyjaśnienie poprawności zastosowania słowa "predestynuje" w kontekście medycznym: "Młodszy wiek predestynuje do silniejszego odczuwania niepokoju". Czy w tym przypadku jest ono zastosowane poprawnie, czy lepszym byłoby słowo "predysponuje"? Magdalena K.

W tym zdaniu nie użyłbym żadnego z tych słów. Predestynować to 'przeznaczać do czegoś, na kogoś', np. Doświadczenia życiowe, które ma już za sobą,  predestynują go do sukcesów w polityce. Natomiast predysponować  to 'wpływać na przydatność kogoś do czegoś': Do objęcia tej funkcji predysponuje go uczciwość. Innymi słowy człowiek predestynowany, to ktoś, kto ze względu na jakieś swoje cechy przeznaczony jest do czegoś, a człowiek predysponowany, to ktoś, kto ma predyspozycje, zdolności do czegoś. Dlatego obu tych słów używa się zazwyczaj w kontekstach pozytywnych. W zdaniu, które Pani przytacza, mowa jest po prostu o czynniku, który na coś wpływa. Trzeba więc napisać np. Silniejsze odczuwanie niepokoju jest charakterystyczne dla młodszego wieku. (RS)

21:07, poradniajezykowa
Link
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14